Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz Villarreal aresztowany za porwanie mężczyzny

Czwarty najdroższy zawodnik w historii Villarreal, Ruben Semedo, został aresztowany za porwanie, pobicie i przetrzymywanie mężczyzny w swoim domu. Portugalczyk jest również oskarżony o kradzież i grożenie bronią.

Semedo do Villarreal przychodził z etykietą jednego z najbardziej utalentowanych portugalskich obrońców. W momencie transferu do hiszpańskiego klubu w lipcu 2017 roku miał za sobą udany sezon w Sportingu (31 występów we wszystkich rozgrywkach), a także mecze w młodzieżowej reprezentacji Portugalii.

W La Liga 23-latek kompletnie się jednak nie sprawdził. Do tej pory wystąpił jedynie w czterech spotkaniach ligowych, a bardziej, niż formą sportową, wsławił się pozaboiskowymi ekscesami. Kilka dni temu hiszpańskie media poinformowały, że zawodnik został oskarżony o pobicie mężczyzny szklaną butelką pod jedną z dyskotek w Walencji (wydarzenie miało miejsce w październiku ubiegłego roku). Później (w listopadzie) Semedo wymachiwał bronią pod innym klubem nocnym, którego nie chciał opuścić, i przez to groził jego właścicielowi.

Teraz zawodnik, za którego Żółta Łódź Podwodna zapłaciła 14 milionów euro, przekroczył kolejną granicę. Według informacji hiszpańskich dziennikarzy piłkarz we wtorek rano został zatrzymany za porwanie i bezprawne przetrzymywanie osób w swoim domu.

"Las Provincias" donosi, że Semedo został aresztowany po tym, jak na komisariat w Walencji zgłosił się mężczyzna, który twierdził, że został porwany, pobity i uwięziony przez obrońcę Villarreal.

Polskim kibicom Portugalczyk dał się poznać m.in. podczas dwóch meczów fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17, w którym Sporting grał z Legią. Semedo wystąpił w obydwu spotkaniach przeciwko mistrzom Polski (2:0, 0:1).

LM. Bayern gromi Besiktas 5:0, Chelsea remisuje z Barceloną 1:1. "To było skrzyżowanie Benny Hilla z Monty Pythonem"