W 15. kolejce LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa bardzo pewnie pokonała Pogoń Szczecin 3:1, ale sympatycy stołecznego klubu i kibice reprezentacji Polski mieli powody do obaw. Michał Pazdan został sfaulowany przez Adama Frączczaka i zwijał się z bólu. Co prawda, chwilę później wstał i dograł mecz do końca, ale kamery wyłapały krew na jego getrach. Teraz możliwe, że tamta sytuacja uniemożliwi występ filarowi naszej defensywy w meczu z Urugwajem.
- To niewielki, ale bolesny uraz stawu skokowego. Pewnie do ostatniej chwili nie będzie wiadomo, czy Michał może grać – powiedział lekarz kadry, Jacek Jaroszewski.
Pazdan nie wziął udziału w środowym treningu i sporo czasu spędza u rehabilitantów. Niewykluczone, że Kamil Glik będzie musiał sobie z Urugwajem radzić bez zawodnika Legii. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce rok temu w spotkaniach z Armenią (2:1) i Danią (3:2).
Mocno skomplikowało to plany Adamowi Nawałce.Trener chciał w najbliższych meczach towarzyskich sprawdzić ustawienie 1-3-5-2, z Glikiem, Pazdanem i Thiago Cionkiem w obronie.