Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Cristiano Ronaldo ma pretensje do kolegów z zespołu. Zidane będzie musiał zmienić skład?

Cristiano Ronaldo, który w poniedziałek odebrał nagrodę dla piłkarza roku, jest niezadowolony ze współpracy ze swoimi kolegami z drużyny. Piłkarz wyraził swoje odczucia po ostatnim meczu ligowym z Eibarem.

Zdaniem hiszpańskich mediów, po ostatnim meczu ligowym Realu Madryt z Eibarem (3-0) Cristiano Ronaldo wyraził swoje niezadowolenie ze współpracy z niektórymi piłkarzami, których Zinedine Zidane umieścił w pierwszym składzie mistrzów Hiszpanii.

Portugalskiemu gwiazdorowi nie odpowiada ponoć współpraca z Marco Asensio, Danim Ceballosem i Isco. 32-latek uważa, że nie dostaje wystarczającej liczby dobrych podań od wymienionej trójki, na czym cierpi cały zespół, a także dorobek strzelecki piłkarza. W obecnych rozgrywkach ligowych Ronaldo strzelił zaledwie jednego gola w pięciu spotkaniach, co wpływa na jego coraz większą frustrację.

Według portalu "Don Balon", ze względu na rosnące niezadowolenie największej gwiazdy zespołu, Zinedine Zidane będzie zmuszony do zmiany taktyki, a także do wyboru nieco innej podstawowej jedenastki, niż w poprzednich spotkaniach. Jak podkreślają hiszpańscy dziennikarze, Ronaldo najlepiej czuje się, gdy na boisku ma obok siebie Karima Benzemę i to właśnie ustawienia z Francuzem w pierwszej jedenastce domaga się CR7.

Real Madryt w tym sezonie gra nieco poniżej oczekiwać. Mistrzowie Hiszpanii trzy razy gubili punkty, przez co mają już 5 oczek mniej od Barcelony, która przewodzi ligowej tabeli. Sensacyjnym wiceliderem Primera Division jest Valencia.

Więcej o:
Komentarze (3)
Cristiano Ronaldo ma pretensje do kolegów z zespołu. Zidane będzie musiał zmienić skład?
Zaloguj się
  • boliver

    0

    Zelowana pusta pala I amen

  • taiczo

    0

    Don Balon i wszystko jasne, czyli śmiecio artykuł.

  • Marcin Kmieć

    Oceniono 1 raz 1

    Zadajcie sobie pytanie, czy to jest jeszcze sport a nie czasem celebrycka karuzela popisów cyrkowo-gladiatorskich - tak jak w starożytnym Rzymie, tylko że na szczęście nikt nie ginie? Sport miał jednoczyć i uczyć tolerancji: nie lubię może kogoś, ale na czas meczu, gdy gram z nim jednej drużynie, jesteśmy partnerami, musimy współpracować aby wygrać. Tu zaś się okazuje, że gwiazda ma więcej do powiedzenia o składzie niż sam trener i wysuwa żądania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX