Mierzejewski trafił do Australii w połowie sierpnia i od razy stał się ważnym ogniwem zespołu. W debiucie strzelił gola przeciwko Bankstown Berries (3:0), a w środę zanotował ładną asystę.
W 7. minucie spotkania Jordy Buijs popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego, a na początku drugiej połowy Polak sprytnie podał do Alex Brosque, który przelobował bramkarza.
Mierzejewski zszedł w ostatniej minucie spotkania. Sympatycy Sydney FC żegnali go owacją na stojąco. W 1/2 finału rozgrywek Sydney FC zmierzy się z Adeilade United.
Liga australijska startuje 7 października.
30-letni pomocnik w poprzednich latach występował w Turcji, Arabii Saudyjskiej i ZEA.