Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

La Liga. Cały mecz Tytonia w Deportivo. Polak wpuścił 4 bramki

Przemysław Tytoń po raz pierwszy w tym sezonie zagrał w meczu hiszpańskiej La Liga. Deportivo La Coruna z Polakiem w składzie przegrało na własnym boisku z Realem Sociedad (2-4). Występ Polaka był bardzo szeroko komentowany w Hiszpanii, w pewnym momencie jego nazwisko znajdowało się na dziewiątym miejscu w hiszpańskich trendach na Twitterze.
2 : 4
Informacje
La Liga 2017/18 - 3. kolejka
Niedziela 10.09.2017 godzina 12:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Deportivo La Coruna
1
1
2
Real Sociedad
2
2
4
Składy i szczegóły
Deportivo La Coruna
Bramki: 27`Adrian Lopez, 50`Andone Skład: Tytoń - Luisinho, Juanfran, Schär, Sidnei - Mosquera, Gama (49`Perez Martinez), Cartabia (64`), Guilherme - Andone (71`Bakkali), A. López. Rezerwowi: Pantilimon - F. Navarro, C. Borges, Bakkali, Valverde, A. Arribas, Pérez Martínez.
Real Sociedad
Bramki: 3`Juanmi, 4` Illaramendi, 83`Llorente, 85`Illarramendi Skład: Rulli - Odriozola Arzallus, I. Martínez (66` Llorente), A. Elustondo, Rodrigues - Prieto, Illarramendi, Zurutuza - Juanmi (53`Canales), Januzaj (74`Vela), José. Rezerwowi: Tono - D. Llorente, Zubeldia, Vela, Canales, de la Bella, Bautista.

Mecz rozpoczął się bardzo źle dla gospodarzy. Już w 3. minucie spotkania Juanmi pokonał Przemysława Tytonia, dzięki czemu goście objęli prowadzenie. Piłkarze Deportivo ledwie zdążyli wznowić grę po utracie bramki, a reprezentant Polski kolejny raz musiał wyjmować piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Illarramendi.

W 27. minucie nadzieje na dobry wynik gospodarzom dał Adrian. Kilka minut po zmianie stron gracze trenera Pepe Mela doprowadzili do wyrównania dzięki trafieniu Floriana Andone, który urwał się spod opieki obrońców i mocnym strzałem posłał piłkę pod poprzeczkę bramki Geronimo Rulliego. 

Mimo drugiego gola zdobytego na początku drugiej połowy, zdecydowaną przewagę mieli goście, którzy byli w posiadaniu piłki aż przez 70% czasu gry. Swoją dominację drużyna Eusebio Sacristana Meny udowodniła w końcówce meczu zdobywając dwie bramki, których autorami byli Llorente i Illarramendi. 

Przemysław Tytoń z pewnością nie będzie wspominał dobrze tego meczu. Real oddał na bramkę Polaka cztery celne uderzenia - wszystkie zakończyły się golami. Z tego względu Polak od "Marki" otrzymał najgorszą możliwą ocenę - razem z Bruno Gamą - a w pewnym momencie jego nazwisko było na dziewiątym miejscu w hiszpańskich trendach na Twitterze. 

Słabej dyspozycji Polaka nie chciał komentować trener Pepe Mel. - Nie zamierzam rozmawiać o poszczególnych piłkarzach. Skupianie się na nazwiskach byłoby niesprawiedliwe. To Deportivo przegrało 2-4 i nie zdobyło żadnego punktu. Wszyscy popełnili błędy. 

"La Voz de Galicia" już na początku swojej relacji pomeczowej wytknęła Tytoniowi słaby mecz i fakt, że nie zdołał obronić żadnego strzału.

Więcej o:
Komentarze (13)
La Liga. Cały mecz Tytonia w Deportivo. Polak wpuścił 4 bramki
Zaloguj się
  • wiecej.niz.jedno.zwierze

    Oceniono 12 razy 12

    To jakaś paranoja. Obejrzyjcie sobie bramki z tego meczu. Obrona jak słupy soli - Sociedad wchodził w nich jak w masło. Jedynie przy czwartej bramce Tytoń mógł lepiej interweniować pomimo tego, że wcześniej autor gola minął jak tyczki trzech czy czterech obrońców...

  • atr8

    Oceniono 7 razy 7

    Sam grał?

  • bartek.london

    Oceniono 5 razy 5

    To ze Real S mial posiadanie pilki 70% grajac na wyjezdzie, to tez wina Tytonia? Znalezli sobie kozla..

  • Marcin Jaczewski

    Oceniono 2 razy 2

    Po co taki tytuł "Cała Hiszpania komentuje blamaż Polaka. 4 strzały, 4 gole"? Gazeta.pl ma jakąś dziwną potrzebę znęcania się nad Polakami. Wina Tytonia jest mocno dyskusyjna.

  • teaearlgrey

    Oceniono 2 razy 2

    Aż cały mecz?

  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 1 raz 1

    www.youtube.com/watch?v=rDwwSEjMoww

    Był trybem beznadziejnej obrony ale to nie do końca jego wina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX