Cristiano Ronaldo zeznawał w sądzie. Po wszystkim uciekł przed dziennikarzami

Cristiano Ronaldo w poniedziałek zeznawał w madryckim sądzie, gdzie bronił się przed zarzutami o oszustwa podatkowe.

W poniedziałek o godzinie 11.30 Cristiano Ronaldo stawił się w madryckim sądzie, gdzie złożył zeznania w sprawie oszustw podatkowych, o które oskarża go hiszpański rząd. Miejscowe władze twierdzą, że gwiazdor Realu Madryt poprzez ukrywanie dochodów oszukał urząd skarbowy na niemal 15 milionów euro.

Ronaldo pojawił się w sądzie w towarzystwie swojego agenta Jorge Mendesa, a także adwokatów z firmy Baker&McKenzie. Wizyta Portugalczyka w sądzie wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów. Na przesłuchanie akredytowało się ponad 200 dziennikarzy, czego efektem była decyzja o tym, że piłkarz Realu Madryt złoży zeznania za zamkniętymi drzwiami. 

W trakcie przesłuchania pojawiły się informacje o tym, że 32-latek po wszystkim wyjdzie do dziennikarzy (przed sądem czekała ich ponad setka) i wygłosi przemówienie. Stało się jednak inaczej. Piłkarz po opuszczeniu budynku szybko wsiadł do samochodu i odjechał, co wywołało oburzenie dziennikarzy.

Więcej o: