Według "Sport-Express.ru" nowy szkoleniowiec Lokomotiwu Jurij Siemien nie miał nic wspólnego ze sprowadzeniem Rybusa do Moskwy. Nie chciał za bardzo komentować transferu Polaka. - Nie chcę o tym rozmawiać. Mogę powiedzieć tyle, że Rybus z nami trenuje i będzie nam pomagał. Zobaczymy, jak się sprawdzi w trzech turniejach. Na pewno przewiduję rotację w składzie - mówił Siemin.
Dla reprezentanta Polski to powrót do ligi rosyjskiej. Wcześniej był zawodnikiem Tereka Grozny, w którym grał w latach 2012-2016. Później związał się z Olympique Lyon, ale w Ligue 1 nie spisywał się najlepiej.
Jego nowy kontrakt z Lokomotiwem obowiązuję do czerwca 2020 r.