Uzbrojeni agenci na jachcie Cristiano Ronaldo

Uzbrojeni agenci odwiedzili jacht Cristiano Ronaldo, na którym portugalski piłkarz przebywa wraz ze znajomymi podczas wakacji. Wizyta miała związek z oskarżeniami o oszustwa podatkowe zawodnika Realu Madryt.

Jak informuje magazyn „Hola” zawodnik natrafił na agentów wracając na swój jacht z obiadu w jednej z restauracji na hiszpańskiej wyspie Formentera. Ronaldo był zaskoczony niespodziewaną wizytą członków agencji podatkowej, przyjął ją jednak spokojnie. Agenci opuścili własność Ronaldo po sprawdzeniu dokumentacji piłkarza.

"Ronaldo zachował spokój, odpowiadał na wszystkie pytania agentów i był zainteresowany tym, co się dzieje. Była z nim jego dziewczyna, Georgina Rodriguez, a mama Dolores Aveiro w czasie rozmowy przebywała wewnątrz jachtu" - pisze hiszpański magazyn.

Inspekcja na jachcie Cristiano Ronaldo miała miejsce w związku z oskarżeniem piłkarza o oszustwa podatkowe Agenci. Według hiszpańskiego rządu 32-latek oszukał organy państwowe na niemal 15 milionów euro. Sam piłkarz, któremu niedawno oficjalnie postawiono zarzuty nie przyznaje się do winy. „Nigdy nie było żadnych ukrytych dochodów” – mówi Portugalczyk.

Pozew dotyczy rzekomego ukrywania dochodów piłkarza w latach 2011-2014. Ronaldo podpisując umowę z Realem Madryt i rozpoczynając tym samym pracę na terytorium Hiszpanii zagwarantował, że będzie rozliczać się z fiskusem tego kraju. Z aktu oskarżenia wynika jednak, że kilkanaście miesięcy później zawodnik przekazał prawa do zarządzania swoim wizerunkiem firmie Tollin Associates LTD, której siedziba mieści się na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Następnie firma przekazała prawa do wizerunku zawodnika organizacji Multisports&Image Management LTD z Irlandii, co według hiszpańskiej Państwowej Agencji Administracji Podatkowej miało na celu ukrycie łącznej wartości wpływów reprezentanta Portugalii. 

Więcej o: