Odjidja-Ofoe mocno dementuje doniesienia o tym, że nie przeszedł testów w Rosji. "G... prawda!"

Vadis Odjidja-Ofoe, który kilka dni temu oficjalnie odszedł z Legii Warszawa do Olympiakosu Pireus, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zaprzeczył doniesieniom mówiącym o tym, że jego transfer do Krasnodaru nie udał się przez kłopoty zdrowotne.
Vadis Odidija-Ofoe i Miroslav Radović
FOT. KUBA ATYS

W ostatnich tygodniach sprawa transferu Vadisa Odjidji-Ofoe wywołała bardzo duże zamieszanie w mediach. Belgijski pomocnik przed oficjalnym transferem do Olympiakosu Pireus miał przenieść się do Krasnodaru. Według informacji rosyjskich dziennikarzy transfer na wschód nie udał się przez testy medyczne, które wykazały problemy z kolanem piłkarza. Podczas wywiadu udzielonego dziennikarzowi "Przeglądu Sportowego" piłkarz stanowczo zdementował te informacje.

- G... prawda! W zeszłym sezonie wystąpiłem w ponad 30 meczów we wszystkich rozgrywkach. Czy ktoś, kto tyle gra może oblać testy medyczne? To prawda, że mam bliznę na kolanie. To ślad po operacji. Tyle że to już było dawno temu. Mam bliznę, ale jestem w perfekcyjnej formie - powiedział Ofoe.

Zawodnik dodał również, że odwołanie transferu do Krasnodaru było wspólną decyzją jego i klubu. Szefowie 4. drużyny ligi rosyjskiej nie chcieli podejmować ryzyka, a sam piłkarz stwierdził, że w Rosji nie czułby się szczęśliwy, pomimo tego, że początkowo na myśl o ewentualnym transferze zareagował pozytywnie.

Ekstraklasa. Bednarek pobił rekord Mierzejewskiego. "Lewy" odszedł do BVB za "grosze"

Więcej o: