22-letni piłkarz zginął w wypadku samochodowym

22-letni Ntuthuko Radebe, który ostatnio był zawodnikiem belgijskiego KAS Eupen, zginął w wypadku samochodowym.

Młody zawodnik po ostatnim, nieudanym sezonie gry w Belgii, wrócił do swojej ojczyzny - Republiki Południowej Afryki, gdzie po letniej przerwie zamierzał kontynuować karierę i zbudować dobrą dyspozycję, niestety Radebe na boisko nie wyjdzie już nigdy, ponieważ wypadek samochodowy, w którym brał udział, zakończył się dla niego tragiczną śmiercią.

Na razie nie znamy dokładnych okoliczności wypadku, belgijskie i afrykańskie media nie podają zbyt wiele informacji na temat zdarzenia. Jedyny oficjalny komunikat w sprawie śmierci piłkarza, zamieściła oficjalna strona internetowa Eupen.

Późnym popołudniem dostaliśmy wstrząsającą wiadomość z RPA. Radebe, który grał dla nas przez pięć lat, zginął w swoim kraju w wypadku samochodowym, mając zaledwie 22 lata. Cała społeczność KAS Eupen jest wstrząśnięta i pogrążona w smutku. Straciliśmy dobrego przyjaciela, który swoją lojalnością, zaangażowaniem i dobrym humorem zasłużył na wielkie uznanie. Na zawsze zostanie w naszej pamięci - możemy przeczytać w komunikacie klubu.

Radebe podczas gry w barwach KAS Eupen, łącznie wystąpił w 40 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę.

Transfery w ekstraklasie. "Jaga" ma następcę Wasiljewa, Legia ruszyła na zakupy

Więcej o: