Niemcy w półfinale młodzieżowych mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce pokonali reprezentację Anglii w rzutach karnych 4:3. Po dziewięćdziesięciu minutach był remis 2:2.
Początek meczu zdecydowanie należał do Anglików. Już w pierwszych 20 minutach mogli prowadzić 2:0, ale albo razili nieskutecznością w ataku, albo fantastycznie bronił bramkarza Niemiec Julian Pollersbeck.
Pierwszy cios zadali jednak niemieccy piłkarze. W 35. minucie Davie Selke wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Toljana i dał prowadzenie swojej drużynie. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. 6 minut później Demarai Gray wykorzystał zamieszanie w polu karnym i z pięciu metrów wpakował piłkę do bramki.
Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Anglikom prowadzenie dał Tammy Abraham. Napastnik Chelsea wykorzystał podanie Hughesa i wbił piłkę do pustej bramki. Od tej pory Anglicy nieco opadli z sił, a Niemcy zaczęli grać jak natchnieni. W 57. minucie Toljan skiksował w dogodnej sytuacji i trafił tylko w boczną siatkę. W 63. minucie na boisko wszedł Felix Platte, który siedem minut później wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzałem głową pokonał Pickforda.
Do końca meczu wynik się nie zmienił. Także dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy, więc o tym kto zagra w finale miał wyłonić rzuty karne. W piątej kolejce decydującego karnego nie strzelił Nathan Redmond i Niemcy wygrali 4:3.
Podopieczni Stefana Kuntza zagrają w finale ze zwycięzcą drugiego półfinału Hiszpania - Włochy. Finał odbędzie się 30 czerwca o godzinie 18:00 w Krakowie.