Bayern Monachium zaprzecza plotkom o Lewandowskim. "Nie ma tematu transferu"

W środę serwis internetowy telewizji Sky Sports podał informację, jakoby dwa angielskie kluby, Chelsea i Manchester United, rozmawiały z przedstawicielami Roberta Lewandowskiego na temat transferu. Bayern zaprzeczył tym doniesieniom.

Zdaniem Sky Polak jest zawiedziony postawą zespołu i Carlo Ancelottiego w zeszłym sezonie. Napastnika najmocniej miał zdenerwować fakt, że koledzy z drużyny nie pomogli mu w końcówce sezonu w walce o tytuł króla strzelców Bundesligi. Ostatecznie Lewandowski przegrał rywalizację z Pierrem-Emerickiem Aubameyangiem o jedno trafienie - Gabończyk zakończył zmagania, mając 31 bramek na koncie.

Z tego powodu Polak miał zacząć rozważać odejście z Bayernu i kontynuowanie kariery w Premier League. Jeśli wierzyć Sky, z agentem piłkarza Maikem Barthelem kontaktowały się już Chelsea i Manchester United.

Rewelacjom Brytyjczyków zdecydowanie zaprzeczył jednak sam Bayern. Klub wystosował oświadczenie, w którym podkreślił, że Lewandowski jest zawodnikiem FCB i w najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie.

- Robert Lewandowski ma z Bayernem Monachium ważny kontrakt. Kontrakt, który niedawno przedłużył do 2021 roku. Bayern nie myśli o sprzedaży Lewandowskiego ani też nie odbył w tej sprawie rozmów z żadnym klubem. Jeśli inne kluby prowadziły rozmowy z zawodnikiem, mogą być narażone na kary ze strony FIFA. Agent piłkarza zapewnił nas, że takie rozmowy nie miał jednak miejsca - czytamy w oświadczeniu Bayernu.

O zdenerwowaniu Lewandowskiego informował kilka dni temu sam Barthel. - Robert powiedział mi, że nie miał żadnego wsparcia od kolegów. Zawiódł też Carlo Ancelotti, który nie zareagował. Nigdy nie widziałem Roberta aż tak zdenerwowanego - cytował agenta magazyn "Kicker".

Więcej o: