Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rewolucyjne zmiany w piłce nożnej? Mecze mają trwać 60 minut

Czy piłkę nożną czekają rewolucyjne zmiany? IFAB (Międzynarodowa Rada Piłkarska), czyli organ zajmujący się ustalaniem przepisów gry w piłkę, złożył niezwykle ciekawe propozycje - informuje "The Times".

Pierwsza i najważniejsza z nich: mecze trwałyby 60, a nie 90 minut. Zegar byłby zatrzymywany za każdym razem, gdy piłka znajdowałaby się poza grą. Takie rozwiązanie pomogłoby w wyeliminowaniu gry na czas.

Zmianie mają ulec również sposoby wykonywania rzutów wolnych i rożnych. Piłkarze nie musieliby wcale podawać do kolegów - mogliby od razu ruszyć z piłką, która przy wykonywaniu stałego fragmentu gry mogłaby się toczyć.

Jeśli bramkarz złapałby piłkę po podaniu od własnego kolegi, to sędzia dyktowałby rzut karny - a nie rzut wolny pośredni, jak to ma teraz miejsce. Za zatrzymanie piłki lecącej do bramki ręką przyznawano by karnego gola. Za to piłka po wykonaniu autu bramkowego wcale nie musiałaby opuścić pola karnego.

Kolejną ciekawą propozycją jest... przyznawanie autu bramkowego w przypadku obrony rzutu karnego. W ten sposób zawodnicy nie mogliby dobijać piłki po obronionej jedenastce. To rozwiązałoby problemy, jakie sędziowie mają obecnie z piłkarzami przekraczającymi linię pola karnego przy wykonywaniu karnych.

Te propozycje zawarł w swojej pracy David Elleray, dyrektor techniczny IFAB i były sędzia Premier League. Chce upłynnić mecze i poprawić zachowanie piłkarzy oraz sędziów, którzy mieliby być karani za nieodpowiednie zachowanie wobec sędziów.

- To radykalny dokument. Można powiedzieć, że to cicha rewolucja - powiedział Elleray w rozmowie z "The Timesem".