Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Marca: Real ma dwa tygodnie na rozwiązanie problemu Ronaldo. Chodzi nie tylko o podatki

Cristiano Ronaldo chce odejść z Realu Madryt - poinformowały w piątek "A Bola" i BBC. Według hiszpańskiej "Marki" działacze Królewskich dają sobie dwa tygodnie na rozwiązanie problemu Portugalczyka i przekonanie go do kontynuowania kariery w stolicy.

Zdaniem "A Boli" i BBC Portugalczyk jest zawiedziony brakiem wsparcia ze strony klubu po tym, jak hiszpańska prokuratura oskarżyła piłkarza o oszukanie urzędu skarbowego na ponad 14 mln euro.

Sam Ronaldo czuje się niewinny i oczekiwał większego wsparcia ze strony madryckiego klubu. Poza oficjalnym oświadczeniem, jakie Real opublikował na swojej stronie internetowej, przedstawiciele Królewskich milczeli na temat skandalu. Gwiazdor uważa takie zachowanie za krzywdzące, co miało doprowadzić do podjęcia przez niego decyzji o zmianie klubu.

Dwa tygodnie

"Marca" twierdzi, że problem jest realny, ale żadne decyzje w sprawie Portugalczyka nie zostały jeszcze podjęte. Florentino Perez chce najpierw porozmawiać z piłkarzem w cztery oczy i zapewnić go, że ma pełne wsparcie klubu. W najbliższych dniach Real nie zamierza wykonywać żadnych ruchów w tej sprawie, chcąc, by piłkarz skupił się w pełni na Pucharze Konfederacji, w którym gra reprezentacja Portugalii. Po 2 lipca, czyli po zakończeniu turnieju, działacze na spokojnie usiądą do rozmów z gwiazdą. Choć zdają sobie sprawę z tego, że Ronaldo nie jest zadowolony z całej sytuacji, wierzą, że zdołają go nakłonić do zmiany decyzji.

Nowy kontrakt

Internetowe wydanie "Marki" zwraca także uwagę na inny aspekt problemów Ronaldo z urzędem skarbowym. Z informacji wyciekających z szatni drużyny wynika, że piłkarz chce publikacjami w prasie wywrzeć presję na Real i zapewnić sobie podwyżkę mającą częściowo zrekompensować wysokie kary finansowe, jakie w przypadku wyroku skazującego na zawodnika nałoży madrycki sąd. Piłkarze Realu są przekonani, że Ronaldo zostanie w Realu, a podwyżka rozwiąże wszelkie problemy. Mimo że obecna umowa atakującego z Królewskimi obowiązuje do 2021 roku, Florentino Perez zapewne nie będzie robił problemów z jej przedłużeniem, jeśli pozwoli to zatrzymać największą gwiazdę w zespole.

Fiskus na tropie

Ronaldo miał ukryć w latach 2011-2014 dochody z tytułu praw do wizerunku, używając w tym celu firmy założonej na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Portugalczyk w swoim zeznaniu podatkowym poinformował o zarobkach w wysokości 11,5 mln euro, gdy realna kwota miała być o ponad 30 mln wyższa. Teraz zawodnikowi grozi nawet kara pozbawienia wolności, choć jak spekulują eksperci, prawdopodobnie cała sprawa zakończy się na karze finansowej.