Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern szykuje kolejny hitowy transfer. Mistrzowie Niemiec chcą piłkarza Atletico

Właściciele Bayernu Monachium na ostatnim posiedzeniu rady klubu zdecydowali, że rezygnują ze starań o zakup Alexisa Sancheza. Kluczowe w tej kwestii były oczekiwania finansowe zawodnika, który chciał zarabiać 25 milionów euro za sezon gry. Mistrzowie Niemiec znaleźli już jednak innego zawodnika o podobnej charakterystyce, którego spróbują ściągnąć latem.

Według informacji portalu "Sportbild.de", numerem jeden na transferowej liście życzeń właścicieli Bayernu stał się skrzydłowy Atletico Madryt - Yannick Ferreira Carrasco. Reprezentant Belgii charakterystyką gry przypomina Alexisa Sancheza, a jego zarobki będą zdecydowanie mniejsze niż te, których żądał Chilijczyk. Problemem może być jednak kwota, jakiej za swojego piłkarza będzie oczekiwać Atletico. Wyceniany jest on bowiem na 40 milionów euro, szefowie trzeciego zespołu ostatniego sezonu hiszpańskiej La Liga będą jednak oczekiwać być może nawet dwa razy większej sumy.

Dotychczas rekordem transferowym Bayernu Monachium jest niedawny zakup Corentina Tolisso, za którego francuski Olympique Lyon otrzymał ponad 41 milionów euro. Wcześniej na inne zakupy mistrzowie Niemiec wydali 30 milionów euro. Nie wiadomo więc czy władze Bawarczyków zdecydują się wyłożyć kolejne wielkie pieniądze podczas jednego okna transferowego.

23-letni Carrasco w zeszłym sezonie ligowym rozegrał 35 meczów w La Liga, w których zdobył 10 bramek i zaliczył 4 asysty. Obecny kontrakt Belga z Atletico obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku.

Mimo, że największe emocje podczas letniego okna transferowego teoretycznie dopiero przed nami, Bayern do tej pory przeprowadził już cztery transakcje. Najgłośniejszą z nich był wyżej wspomniany zakup Corentina Tolisso z Olympique Lyon, natomiast wcześniej klub z Monachium wykupił za 20 milionów euro środkowego obrońcę Hoffenheim - Niklasa Süle, za 10 milionów euro pozyskał Serge`a Gnabry`ego z Werderu Brema, a także na zasadzie wolnego transferu ściągnął Sebastian Rudego z Hoffenheim.