Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ranieri dogadany z Nantes, ale nowy trener Stępińskiego według przepisów jest za stary

To nie jest kraj dla starszych trenerów - można sparafrazować tytuł filmu braci Coenów w odniesieniu do sytuacji Francji i Claudio Ranieriego. Mimo że szkoleniowiec porozumiał się już z FC Nantes, to zarejestrować w Ligue 1 go nie można. Przekroczył bowiem 65 lat. Klub już złożył do władz ligi prośbę o ustępstwo od przepisów.

Ranieri 65 lat skończył 20 października 2016 roku. To właśnie wtedy przekroczył magiczną barierę ustanowioną w przepisach ligi. Mówi o niej punkt 655. ustęp 4. regulaminu Ligue de football professionnel (LFP). „Wiek ograniczający możliwość sprawowania funkcji trenera wynosi 65 lat. Żaden kontrakt trenera starszego nie będzie honorowany” – grzmią przepisy. W praktyce jednak można prosić władze LFP o ustanowienie wyjątku w tej sprawie. Tak zrobiło np. RC Lens chcące zatrudnić legendarnego we Francji, wtedy 68-letniego, Guy Roux. Sprawa była głośna i otarła się nawet o… prezydenta kraju Nicolasa Sarkozy’ego. Roux dostał w końcu zgodę na pracę w lidze. Czy tak samo będzie w przypadku klubu, którego graczem jest Mariusz Stępiński?

Właściciel Nantes Waldemar Kita żali się w mediach, że ze sprawą jest problem.

- Liga nie ma co do tego zastrzeżeń, ale temat blokują przedstawiciele Francuskiej Federacji Piłkarskiej z Raymondem Domenechem na czele. Nie wiem, jakie mają powody – wyjaśniał dla FranceInfo polski prezes klubu. – Chcemy postawić na jego wielkie doświadczenie jako gracza i trenera. On trenował najlepsze drużyny w Europie – argumentował swój wybór Kita. Szkoleniowcowi zaproponował dwuletnią umowę.  

Ranieri w przeszłości pracował już we Francji. W latach 2012-2014 prowadził AS Monaco. W przedostatnim sezonie Włoch zdobył mistrzostwo Anglii z Leicester.City, w lutym tego roku za dalszą współpracę mu podziękowano. 

W minionym sezonie Nantes zajęło 7. miejsce w lidze francuskiej. Zmiana trenera może być dobrą wiadomością dla Stępińskiego, który nie cieszył się uznaniem Sergio Conceicao i w końcówce sezonu nie mieścił się nawet na ławce rezerwowych.

Zobacz wideo