Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezes Ekstraklasy odpowiada Bońkowi: Chcemy współfinansować VAR!

- Chcemy porozmawiać o możliwości współfinansowania systemu VAR - powiedział Sport.pl prezes spółki Ekstraklasa S.A. Dariusz Marzec, który zaprzeczył słowom Zbigniewa Bońka, sugerującego we wtorek, iż ESA nie chce uczestniczyć w kosztach, jakie trzeba ponieść przy wprowadzeniu do Polski systemu powtórek wideo VAR

System powtórek Video Assistant Referee, czyli VAR, zadebiutuje w LOTTO Ekstraklasie w sezonie 2017/18! Taką wiadomość podał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. Początkowo system nie będzie funkcjonował we wszystkich meczach danej kolejki ligi. W każdej serii gier ma być wybierane spotkanie wiodące i dwa wyłonione w drodze losowania, w których sędziowie będą wspomagani przez VAR. Decyzja została podjęta ze względu na koszta wprowadzenia technologii. Naturalnym było więc pojawienie się wątpliwości: kto za to zapłaci? Ekstraklasa S.A. czy może PZPN?

W rozmowie z Polsatsport.pl, Boniek, odpowiadając na pytanie czy PZPN weźmie na siebie koszt VAR-u, stwierdził: „Jeśli chodzi o mecze w Ekstraklasie, to często wszystko ogranicza się do pięciu minut narzekania po meczu… Jednak jakoś nikt nie postuluje, aby wprowadzić Goal Line Technology, czy VAR, a przecież tym powinny żywotnie być zainteresowane kluby. Jednak przedstawiciele ESA, czy same władze spółki, nie przejawiają inicjatywy. Chodzi o koszta”.

O słowa prezesa PZPN zapytaliśmy prezesa spółki Ekstraklasa S.A. Dariusza Marca, który w środę pojawił się w siedzibie Canal+ z okazji debaty nad najlepszymi piłkarzami i trenerami ligi. – Nic takiego nie sugerowaliśmy. Mówiliśmy tylko o tym, że chcielibyśmy porozmawiać o współfinansowaniu. Cały czas jesteśmy tego samego zdania - że rozwiązanie powinno znaleźć się po drodze – odpowiedział na pytanie Sport.pl Marzec i dodał, zapytany czy mógłby być to podział pół na pół: – Nie wiem, bo to rozwiązanie nie jest pewne. Wciąż nie wiemy z czego będziemy mogli korzystać, jeśli chodzi o narzędzia LiveParku (…) Ciężko mi powiedzieć, jaki to będzie procent podziału”.

Na koniec dopytaliśmy jeszcze raz: „Czy zgłasza Pan gotowość do partycypowania w kosztach?”. – Tak, oczywiście – odparł Marzec.

Od przyszłego sezonu VAR testowany będzie m.in. w Bundeslidze i Serie A. Ekstraklasa dołączy zatem do elitarnego grona lig europejskich, w których działać będzie system powtórek wideo. VAR zadebiutuje także na mistrzostwach świata w Rosji.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (18)
Prezes Ekstraklasy odpowiada Bońkowi: Chcemy współfinansować VAR!
Zaloguj się
  • iarna

    Oceniono 4 razy 4

    Gdzie tu jest jakiś "konflikt" i "ostra odpowiedź"?

  • gdziekucharek6

    Oceniono 3 razy 3

    Na zdjęciu jest prezydent Gdyni, a podpis "Konflikt między PZPN a Ekstraklasą" :D

  • ziom2555

    Oceniono 3 razy 3

    Sport.pl jak zwykle szuka dziury w całym...

  • zenobiuszzgielk

    Oceniono 2 razy 2

    czyli powiedzmy ze system VAR już mamy....- a teraz może idąc śladami zamierzeń innych federacji - wprowadzi system karania (w meczu i nawet po jego zakończeniu) wszystkich synulek i zachowań niesportowych???????

  • spoko-spoko

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli nie ma zadnego konfliktu jak sugeruje tytul na glownej.
    Obie strony sa zainteresowane wprowadzeniem systemu i obie chca rozmawiac o wspolfinansowaniu. Gdzie redaktor zobaczyl konflikt?

  • pawko13

    0

    System jest testowany teraz na MŚ U-20 (czy tam 21). Oglądałem mecz Włochy - Urugwaj.
    Sędzia po videoweryfikacji cofnął akcję o ponad minute i podyktował rzut karny dla Urugwaju.

    Trochę dziwnie to wyglądało, ale ok sprawidliwości stało się niby za dość. Tylko, że... osobiście ja na powtórce tego niby karnego się nie dopatrzyłem. Zmierzam do tego, że wątpliwości będą zawsze.

    Druga sprawa. CO by było gdyby w czasie trwania tej weryfikacji ktoś otrzymał kartkę, albo padłaby bramka. Czy nalezy cofnąć wszystkie decyzje?
    Co jesli przed cofnięciem akcji był faul na czerwona kartkę i kontuzja uniemozliwająca grę faulowanemu? Cofamy akcję, cofamy kartkę, ale przecież kontuzji nie cofniemy.

    i tak można dywagować w nieskończoność.

  • condor-2

    0

    a jakie to są koszty,wystarczy cofnąć nagranie ,może to robić sędzia obserwator.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX