Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarki reprezentacji Irlandii zastrajkują, bo są dyskryminowane przez federację?

Poniedziałkowy mecz piłkarek Irlandii ze Słowacją jest zagrożony. - Zmuszają nas do przebierania się w publicznych toaletach - skarży się Aine O'Gorman, która w kadrze Irlandii gra w ataku. Piłkarki mają dość takiego traktowania.

- One są traktowane jako obywatelki piątej kategorii. Winna jest temu federacja - uważa Stuart Gilhooly, który reprezentuje zawodniczki.

Piłkarki domagają się zwrotów od federacji za stracone pensje, gdy grają w reprezentacji Irlandii. Chcą też lepszych warunków na zgrupowaniach. Reprezentantki Irlandii domagają się m.in. startowego za mecze w wysokości 300 euro, premii za wygraną w kwocie 150 euro, a remis wyceniły na 75 euro. Do tego chciałby karnet na siłownię oraz dedykowane stroje reprezentacyjne.

- Chcemy, żeby FAI umożliwiła zawodniczkom przyjeżdżanie na zgrupowania i rozgrywanie meczów bez konieczności obawy o utratę pensji lub konieczność wykorzystywania urlopów wypoczynkowych - powiedziała kapitan Emma Byrne.

- Zmuszają nas do przebierania się w publicznych toaletach, reprezentacyjne dresy dzielimy z kadrą juniorek - skarży się Aine O’Gorman

We wtorek 12 reprezentantek Irlandii wystąpiło na wspólnej konferencji prasowej. - Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, bo walczymy o przyszłość kobiecej piłki nożnej. Nie chodzi nam o nas. Znam zawodniczki, które musiał zakończyć karierę, bo nie miały wsparcia od federacji - mówiła  Byrne, która w kadrze Irlandii zagrała do tej pory 127 razy.

Piłkarki zagroziły bojkotem poniedziałkowego meczu ze Słowacją.

Federacja odpowiedziała na zarzuty piłkarek oświadczeniem. „Jesteśmy głęboko zawiedzeni groźbą bojkotowania meczu. Ultimatum zawodniczek jest zdumiewające, bo zapraszaliśmy je do rozmów w ostatnich miesiącach pięciokrotnie, ale zawsze było to przez nie odrzucane” - napisano.

„Seniorska reprezentacja Irlandii ma warunki jakich wymaga najwyższy poziom sportowy, ma do dyspozycji obiekty sportowe najwyższej klasy, hotele, specjalistów od dietetyki, przygotowania fizycznego czy lekarzy. Zespół dysponował o wiele większym budżetem niż przed rokiem, a do pracy z drużyną zatrudniono trenera światowej klasy” - czytamy dalej.