Gareth Southgate został pod koniec września tymczasowym selekcjonerem reprezentacji Anglii po tym, jak ze stanowiska zdymisjonowano Sama Allardyce'a. Dziennik Daily Telegraph dokonał prowokacji, w trakcie której Sam Allardyce powiedział rozmówcy, że pomoże mu obejść przepisy dotyczące posiadania przez prywatne osoby praw do piłkarzy. W ten sposób tajemniczy biznesmeni, za których podawali się dziennikarze, mogliby nielegalnie zarabiać na transferach zawodników. Teraz jednak okazuje się, że niedługo może dojść do kolejnego trzęsienia ziemi w angielskiej piłce.
Angielskie media informują, że płacenia podatków unikał zarówno nowy selekcjoner reprezentacji Anglii - Gareth Southgate, jak i kapitan kadry - Wayne Rooney. Obydwaj inwestowali w branżę filmową. Rooney miał uniknąć w ten sposób zapłacenia fiskusowi 3,5 mln funtów. Southgate zainwestował w dwa fundusze firmy Ingenious, która jest oskarżona o niepłacenie podatków (ok. 620 mln funtów), na czym skorzystał również Southgate.
Reprezentacja Anglii zagra dziś w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Rosji z Maltą. Początek spotkania o 18.00.