Argentyna dwa razy obejmowała prowadzenie, ale nie zdołała wywalczyć trzech punktów. W 15. minucie było 1:0 po trafieniu Ramiro Funesa Moriego. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
W 58 minucie wyrównał Paolo Guerrero, a na trafienie Gonzalo Higuaina (77.) odpowiedział Christian Cueva wykorzystując w 84. minucie rzut karny, podyktowany za faul Moriego na Guerrero.
Na półmetku eliminacji Argentyna ma 16 punktów i zajmuje piąte miejsce w grupie. Bezpośredni awans wywalczą cztery pierwsze zespoły. Piąty zmierzy się w barażach ze zwycięzcą w strefie Oceanii.
W kolejnym meczu z Paragwajem we wtorek z powodu kartek nie zagrają Mori, Pablo Zabaleta i Nicolas Otamendi. Trener Edgardo Bauza będzie musiał na nowo zestawić linię obrony.
Urugwaj pewnie pokonał w Montevideo ostatnią w tabeli Wenezuelę 3:0. Dwa razy trafił Edinson Cavani (46. i 79.), a raz Nicolas Lodeiro (28.). Luis Suarez miał asysty przy pierwszej i trzeciej bramce.
Urugugwaj z 19. punktami prowadzi w tabeli. W przyszłym tygodniu zmierzy się na wyjeździe z Kolumbią.
Nie tylko Argentyńczycy gubią punkty. Chilijczycy, mistrzowie Copa America 2015 i 2016, przegrali w Quito 0:3 z Ekwadorem. Gole dla gospodarzy strzelali Antonio Valencia (18.), Cristian Ramirez (23.) i Felipe Caicedo (46.).
Chile jest dopiero siódme w tabeli. Z 11 punktami traci pięć do miejsca dającego awans na mundial. Chilijska federacja liczy jednak na to, że dwa punkty odzyska za mecz z Boliwią. Skończył się on remisem 0:0, a w zespole Boliwii zagrał Nelson Cabrera, rzekomo nieuprawniony do gry.
Gol Edwina Cardony w doliczonym czasie gry dał Kolumbijczykom wyjazdową wygraną 1:0 z Paragwajem. Dzięki trzem punktom awansowali na czwarte miejsce w tabeli.
Urugwaj - Wenezuela 3:0 (1:0) , bramki: Nicolas Lodeiro (28.), Edinson Cavani (46. i 79.); Paragwaj - Kolumbia 0:1 (0:0) , bramka: Edwin Cardona (90. +1); Peru - Agrentyna 2:2 (0:1) , bramki: Paolo Guerrero (58.), Christian Cueva (84., karny) - Ramiro Funes Mori (15.), Gonzalo Higuain (77.); Brazylia - Boliwia 5:0 (4:0) , bramki: Neymar (10.), Philippe Coutinho (25.), Filipe Luis (38.), Gabriel Jesus (44.), Roberto Firmino (75.).