ME w futsalu. Awans Serbii w ostatniej chwili [WIDEO]

Milos Simić bohaterem Serbii. Jego gol na 0,3 sekundy przed końcem meczu z Ukrainą dał gospodarzom futsalowych mistrzostw Europy historyczny awans do półfinału.

Serbowie mecz z Ukrainą rozpoczęli od gola Mladena Kocicia już w drugiej minucie, ale rywale odpowiedzieli trafieniem w 24. minucie. Przy ogłuszającym dopingu 11 tys. kibiców Serbom udało się zdobyć zwycięską bramkę. 26-letni Simić zachował zimną krew i pięknym uderzeniem z woleja pokonała bramkarza Ukrainy. To był gol na 2:1 na 0,3 sekundy przed końcowym gwizdkiem.

Dla Serbów awans do półfinału ME jest historycznym wynikiem. Do tej pory najlepszym osiągnięciem był ćwierćfinał ME (trzykrotnie). O finał ME, których są gospodarzami, zagrają ze zwycięzcą meczu Rosja - Azerbejdżan.

Taka akcja na takiej murawie? Poezja! [STADIONY Z CZUBA]

Więcej o: