Historia konfliktu Wisła - Uche

15 lipca 2003 - Nigeryjczyk występuje po raz ostatni w barwach Wisły. We Frejus pod Cannes mistrzowie Polskie ulegają AS Monaco 2:5, a jedną z bramek dla krakowian strzela właśnie Uche.

17 lipca - na zgrupowaniu w Chatel Kalu rozpoczyna strajk, odmawiając wyjścia na trening.

18 lipca - Ajax Amsterdam przysyła do Wisły faks z zapytaniem o cenę za Uche. Wiceprezes Zdzisław Kapka odpowiedział krótko: - Nie interesuje nas transfer tego piłkarza. Możemy do sprawy wrócić w zimowym okienku transferowym.

29 lipca - Uche odmawia wyjścia na mecz z Omonią Nikozja w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. - Uparł się odejść od nas - mówi wstrząśnięty Henryk Kasperczak. Do tej pory trener utrzymywał, że Nigeryjczyk jest kontuzjowany licząc, że uda się go nakłonić do gry.

31 lipca - Wisła dyskwalifikuje na pół roku Uche.

5 sierpnia - Nigeryjczyk przesyła do Wisły oświadczenie, że rozwiązuje umowę o pracę bez wypowiedzenia. Reprezentowany przez warszawską kancelarię adwokacką zawodnik powołuje się na zapisy kodeksu pracy, zarzucając Wiśle naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracownika: niedopuszczenie go do treningu 31 lipca 2003 roku, niewypłacenie mu do 5 sierpnia całości premii za zdobycie tytułu mistrza Polski i bezpodstawne ukaranie go sześciomiesięczną dyskwalifikacją.

8 września - po rozpatrzeniu odwołania Uche Wydział Dyscypliny PZPN utrzymuje w mocy półroczną dyskwalifikację. Piłkarz może odwołać się już tylko do FIFA.

21 listopada - FIFA przyznaje rację Wiśle i stanowczo stwierdza: Uche może grać tylko w krakowskim klubie.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.