Historia polskiej ligi piłkarskiej

6 stycznia 1927 roku 13 klubów utworzyło polską ligę piłki nożnej. Sezon 2000/01 jest 67. edycją rozgrywek. Oto najciekawsze momenty i statystyki z przeszłości.

Historia polskiej ligi piłkarskiej

6 stycznia 1927 roku 13 klubów utworzyło polską ligę piłki nożnej. Sezon 2000/01 jest 67. edycją rozgrywek. Oto najciekawsze momenty i statystyki z przeszłości.

Dotychczas w ekstraklasie występowały 74 zespoły z 42 miast. Rekordzistą jest Ruch Chorzów, który gra w I lidze po raz 64. Najwięcej klubów pochodziło z Krakowa - aż siedem: Wisła, Jutrzenka, Cracovia, Garbarnia, Podgórze, Wawel i Hutnik. Najdłużej nieprzerwanie gra Legia - od 1948 r. Legia, Polonia Warszawa, Ruch i Wisła Kraków, jako jedyne z obecnych ligowców uczestniczyły w rozgrywkach pierwszego sezonu.

25 medali Górnika

Najczęściej, aż 14 razy, wygrał ligę Górnik. Jako jedyny triumfował pięć razy z rzędu. W sezonach 1962/63 - 66/67 wygrał 86 spotkań, 26 zremisował i 18 przegrał, przy różnicy bramek 295-129. 25 razy zabrzanie stawali na podium (miejsce w pierwszej trójce), w tym aż 16 razy z rzędu.

Tylko cztery kluby zdobyły tzw. podwójną koronę - czyli mistrzostwo ligi i Puchar Polski w jednym sezonie. Legia dokonała tego cztery razy (1955,56,94,95), Górnik trzy razy (1965, 71,72), a Ruch Chorzów (1974) i Lech Poznań (1984) raz. Tylko Legia Warszawa (w 1994 roku) zdobyła potrójną koronę, wygrywając mistrzostwo ligi, Puchar Polski i Superpuchar.

Tylko dwukrotnie udało się zdobyć tytuł mistrza Polski beniaminkowi ligi - w 1937 roku dokonała tego Cracovia, a w 1989 roku Ruch Chorzów. Tylko raz mistrz Polski zaznał w kolejnym sezonie smaku degradacji - to Polonia Bytom w latach 1954-55.

Jeden, jak dotąd jedyny przypadek, aby zwycięzca ligi nie otrzymał tytułu mistrza Polski, miał miejsce w roku 1951, kiedy to tytuł przyznano zdobywcy Pucharu Polski - Ruchowi Chorzów. Ligę wygrała wtedy Wisła.

Trener mistrz

Najbardziej utytułowanym trenerem pozostaje Ewald Cebula, którego zespoły wygrywały ligę pięć razy: Ruch w 1952, 53 i 60 r. oraz Górnik Zabrze w 1963 i 64 r. Trzykrotnie triumfowali: Ryszard Koncewicz (w tym jeden tytuł za Puchar Polski), Hubert Kostka, Franciszek Smuda oraz Węgrzy - Janos Steiner i Ferenc Farsang.

Piłkarz mistrz

Wśród zawodników największą liczbę tytułów - aż dziesięć - wywalczył Ernest Pol (w Legii - 1955 i 56 r. oraz w Górniku - 1957, 59, 61, 63, 64, 65, 66 i 67 r.). Po dziewięć razy mistrzami Polski byli Stefan Floreński i Erwin Wilczek, a po osiem razy - Hubert Kostka, Stanisław Oślizło i Roman Lentner (wszyscy w Górniku).

Jedynak ze Lwowa

Gorzki smak degradacji najczęściej odczuła Cracovia - siedem razy, natomiast ostatnią lokatę najczęściej - po cztery razy - zajmowały Cracovia i Gwardia Warszawa.

Trzy razy zajęcie ostatniego miejsca nie powodowało degradacji. W 1933 r. Garbarnia wygrała baraż i z I ligi spadli Czarni Lwów, którzy nigdy już do niej nie wrócili. W 1972 Odra Opole i w 1991 Zagłębie Sosnowiec wygrały mecze barażowe z trzecimi drużynami II ligi - odpowiednio Hutnikiem Kraków (0:0 i 2:0) i Jagiellonią Białystok (0:2 i 20 rz.k. 4:2).

Jedyną drużyną, która nigdy nie spadła z ligi i jednocześnie nigdy nie awansowała, pozostaje Pogoń Lwów, która była jednym z założycieli ligi i grała w niej nieprzerwanie do 1939 r.

0,036 bramki od I ligi

W 1930 r. tylko ułamek - 0,036 - bramki zadecydował o utrzymaniu się w lidze, bo o tyle Warszawianka wyprzedziła drużynę ŁTSG Łódź. Przy równej liczbie punktów brany był wtedy pod uwagę stosunek bramek, czyli iloraz liczby zdobytych i straconych goli.

Rekordy XX wieku

Legia rozegrała najwięcej meczów - 1678, odniosła najwięcej zwycięstw - 775 i zdobyła najwięcej bramek -2778. Ruch Chorzów spędził w lidze najwięcej sezonów - 64 i ma najwięcej remisów - 453. ŁKS poniósł najwięcej porażek - 593 i stracił najwięcej goli - 2204.

Czwarty tytuł Szczęsnego?

Maciej Szczęsny może zostać jedynym polskim piłkarzem, który wywalczy mistrzostwo Polski w czwartym z kolei klubie. Dotychczas bramkarz Wisły zdobywał tytuły z Legią, Widzewem i Polonią Warszawa. Takim samym osiągnięciem może się jeszcze poszczycić Edward Szymkowiak (bramkarz Ruchu, Legii i Polonii Bytom).

Strzelał Ernest

Najwięcej goli w pierwszej lidze uzyskał Ernest Pol - aż 186,43 dla Legii i 143 gole dla Górnika. Najwięcej bramek w jednym meczu zdobył Ernest Wilimowski. 21 maja 1939 r. pokonał on w Chorzowie bramkarza Unionu Touring aż dziesieć razy, uzyskując "po drodze" trzy klasyczne hat-tricki. Ruch wygrał 12:1 (3:0). W spotkaniach wyjazdowych najlepszym osiągnięciem jest uzyskanie pięciu goli w jednym meczu. Dokonał tego Władysław Król z ŁKS (1932) i Gerard Cieślik z Ruchu (1948).

Strzelał Teodor

Inny napastnik z Chorzowa Teodor Peterek zdobywał bramki aż w 16 kolejnych meczach (37-38). Rekord najdłuższej serii przed własną publicznością należy do Peterka (37-38) i Teodora Anioły (51) - obaj strzelali w 11 kolejnych meczach. Także na wyjeździe najdłuższą serią popisał się Peterek - osiem kolejnych spotkań (37-38).

Gol, gol, gol, gol, gol

Najwięcej goli z rzędu - po pięć - uzyskali podczas jednego meczu dwaj piłkarze. 12 maja 1932 r. w ciągu 38 minut spotkania Garbarnia - ŁKS 1:6 dokonał tego Władysław Król, a zupełnie niedawno wyrównał to osiągnięcie Jacek Dembiński w ciągu 37 min meczu Widzew - Raków 5:1 (25 czerwca 1997 r.).

Po przerwie 9:0

Najwięcej bramek w jednym meczu zdobyli 11 września 1927 r. piłkarze Wisły, pokonując TKS Toruń 15:0. Co ciekawe, bramkarza TKS Zdrojewskiego prasa uznała za najlepszego piłkarza gości.

Najwięcej goli w jednej połowie - po dziewięć - uzyskali piłkarze Ruchu Chorzów, i to aż dwukrotnie, oraz jeden raz zawodnicy Lecha. We wszystkich trzech przypadkach rekordową serię przyniosła druga połowa.

6,29 bramki na mecz

Absolutny rekord strzelecki jednej kolejki ligowej padł już w pierwszym roku mistrzostw ekstraklasy - 31 lipca 1927 roku, w drugiej kolejce rundy rewanżowej strzelono 44 bramki w siedmiu meczach, co daje niewiarygodnie wysoką średnią 6,29 bramki.

Co za sezon

Najwięcej bramek padło w sezonie 1928 - aż 852. Rok wcześniej piłkarze strzelili 827 goli, a zupełnie niedawno w sezonie 1992/1993 792 bramki. Najwyższą średnią bramek na mecz w jednym sezonie osiągnął Ruch w 1934 r. - 4,09. W 22 spotkaniach chorzowianie zdobyli 90 bramek.

Trzy punkty dopingowały

W 1953 r. piłkarze Ruchu wywalczyli w 22 meczach 38 punktów, co daje 86,4 proc. punktów możliwych do zdobycia. Widzew w sezonie 1995/96 zdobył 88 punktów w 34 meczach, jednak za zwycięstwo przyznawano wtedy już trzy punkty. Gdyby wyniki Widzewa przeliczyć według poprzednich zasad, to uzyskamy 61 punktów w 34 meczach, czyli 88,7 proc. punktów możliwych do zdobycia.

Mistrz absolutny

Największą przewagę na finiszu - o 10 punktów - zanotowały Ruch Chorzów (nad Wawelem) w 1953 r. i Górnik Zabrze (nad Wisłą) w 1966 r. Wprawdzie triumfujący w sezonie 1987/88 Górnik wyprzedził GKS Katowice aż o 11 pkt., ale drużyny korzystały wtedy z zapisu regulaminowego, przyznającego trzeci, dodatkowy punkt za zwycięstwo w meczu różnicą trzech bramek. Gdyby zastosować "zwykłe" zasady punktowania, to przewaga zabrzan wynosiłaby jedynie 8 punktów.

Mistrz o włos

Najmniejszą przewagę miała Polonia Bytom nad ŁKS w 1954 r. - dzięki lepszej o cztery gole różnicy bramek przy równej liczbie zdobytych punktów oraz Widzew nad Śląskiem w 1981 r. - wówczas przy gorszej różnicy bramek decydował lepszy bilans bezpośrednich spotkań (2:1 i 1:1). Natomiast w 1948 r. przy równej liczbie punktów Wisła i Cracovia rozegrały mecz dodatkowy - decydujący o tytule mistrzowskim, taki był wtedy regulamin.

Plus trzy, minus jeden

W sezonach 1986/87, 87/88, 88/89 i 89/90 za zwycięstwo różnicą co najmniej trzech bramek przyznawano dodatkowy punkt, a za porażkę w takim wymiarze jeden punkt odejmowano. Drużynami, które najbardziej i najmniej efektywnie wykorzystały ten zapis regulaminu, były Górnik Zabrze, który odniósł 20 zwycięstw za plus trzy punkty i Motor Lublin, który poniósł 12 porażek za minus jeden punkt.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.