Liga hiszpańska. 5. kolejka: Porażka Realu z Walencją

Valencia nowym liderem Primera Division po wielkim triumfie nad Realem Madryt 2:0. Deportivo przegrało z Osasuną 2:3 i straciło pierwsze punkty w sezonie

"Valencia rozbija białą galaktykę" - napisała "Marca". Zespół z Madrytu przegrał w lidze pierwszy raz od 13 kwietnia.

Florentino Perez buduje swą galaktyczną drużynę, sprowadzając co roku jedną megagwiazdę. Ma już ich w składzie sześć (Roberto Carlos, Raul, Figo, Zidane, Ronaldo i Beckham). Tym razem ten piłkarski dream team bez kontuzjowanego Raula wybrał się do Walencji. Naprzeciw madryckiej konstelacji gwiazd stanął zespół, który ma w składzie tylko jednego piłkarza mogacego marzyć o grze na Santiago Bernabeu. Nie jest to argentyński stoper Roberto Fabien Ayala, bo on pogniewał się na swoich pracodawców, że nie pozwolili mu odejść do Realu i strajkował (wymawiając się kontuzją), aż w Valencii odsunięto go od gry. Rodak Ayali - Pablo Aimar przyćmił wszystkie gwiazdy z Madrytu, ale tylko do 29. minuty, kiedy musiał zejść z boiska z kontuzją. Valencia prowadziła już wtedy 1:0 po strzale Misty w 4. min.

Po stracie Aimara przewaga gospodarzy nie była już tak miażdżąca, ale to oni, a nie ich utytułowany rywal zdobyli drugą bramkę. Na kwadrans przed końcem meczu Casillasa pokonał zmiennik Aimara - Oliveira. Brazylijczyk zdobył pierwszego gola dla Valencii w Primera Division. Gospodarze potwierdzili opinię najlepiej broniącego zespołu Primera Division. Odbierali piłkę rywalom i kontratakowali. I to oni byli bliżsi trzeciej bramki niż wielki Real honorowego gola.

Trener gospodarzy Rafa Benitez był zachwycony, nie tylko wynikiem, ale sposobem gry zespołu. - Taki styl gwarantuje nam jeszcze wiele wygranych - stwierdził, dodając, że wszystkim jego piłkarzom należy się nota 10.

Ukazujący się w Barcelonie dziennik "Sport" skomentował, że Real był zespołem gorszym pod każdym względem i w każdym momencie gry. "Biali zostali poniżeni, otrzymali prawdziwą lekcję futbolu" - dodał dziennikarz "Sportu" uznając, że galaktyczni nie oprzytomnieli jeszcze po fieście na 27. urodziny Ronaldo w ubiegły poniedziałek.

Wyniki meczów 5. kolejki:

n ATHLETIC BILBAO - REAL SOCIEDAD 1:0 (0:0): Tiko (81.)

n CELTA VIGO - VALLADOLID 3:2 (0:1): Jesuli (54.), Milosevic (72.), Mostowoj (82.) - Makukula (4., 51.)

n OSASUNA - DEPORTIVO 3:2 (3:1): Punal (21. karny), Rosado (23.), Hector (24. sam) - Luque (28.), Pandiani (90.)

n VALENCIA - REAL MADRYT 2:0 (1:0): Mista (5.), Ricardo (72.)

n ALBACETE - MALLORCA 2:0 (1:0): Parri (16.), Mikel (80.)

n SEVILLA - MURCIA 1:0 (0:0): Antonito (90.)

n REAL SARAGOSSA - BETIS SEWILLA 0:1(0:1): Assuncao (81.)

n RACING SANTANDER - VILLARREAL 0:2 (0:0): Anderson (68.), Riquelme (88.)

n ESPANYOL BARCELONA - MALAGA 1:2 (0:1): Tamudo (56.) - Romero (36.), Ballesta (84.)

n ATLETICO MADRYT - FC BARCELONA 0:0

Tabela: