Lubański: Saganowski do ataku

Jakie zmiany wprowadzić do kadry po meczu z Łotwą, a przed Szwecją? - spytaliśmy piłkarskich fachowców. Odpowiada Włodzimierz Lubański.

Włodzimierz Lubański, były piłkarz reprezentacji Polski:

Nie sądzę aby trener Janas po wygranej w Rydze zmieniał skład. Raczej w myśl zasady, że zwycięskiej ekipy się nie zastępuje, w Chorzowie zobaczymy tych samych piłkarzy, co na Łotwie. Szczerze mówiąc ja postąpiłbym podobnie. Oczywiście można spekulować, czy na prawej pomocy nie lepiej byłoby wystawić zawodnika bardziej ofensywnego niż nominalny środkowy, defensywny pomocnik Mariusz Lewandowski. Mam tu na myśli Bartka Karwana, albo Jacka Krzynówka. W tym drugim przypadku na lewej flance zagrałby Kamil Kosowski. Myślę, że jest to jakiś pomysł. W drugiej połowie meczu z Łotwą bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie para napastników Żurawski - Saganowski. Dobrze się rozumieli, potrafili celnie i nieszablonowo wymienić ze sobą piłkę. Być może jest to optymalne w tej chwili zestawienie linii ataku na mecz ze Szwecją.