Żona dla Thierry Henry

Francuski napastnik londyńskiego Arsenal, mistrz świata z 1998 roku i aktualny Europy Thierry Henry powiedział, że po ślubie (w lipcu 2003 r.) z angielską modelką Nicole Merry stał się lepszym piłkarzem niż był dotąd.

Wyznał to w wywiadzie dla sierpniowego wydania brytyjskiego czasopisma"Sky Magazine", które cały sierpniowy numer poświęciło prezentacji drużyn Premier League na nowy sezon.

- Moje małżeństwo jest częścią ewolucji w mojej karierze piłkarskiej - powiedział 26-letni zawodnik. - Przed poznaniem mojej przyszłej żony byłem trochę szalony na boisku. Teraz uspokoiłem się. To małżeństwo to ważna zmiana w moim życiu prywatnym - zapewnił Henry, który w maju przedłużył kontrakt z Arsenalem do 2007 roku. "Sky Magazine" nie daje jednak odpowiedzi, jak rewelacje napastnika Arsenalu przyjął menedżer klubu z Highbury Arsene Wenger, dla którego Henry, dzięki swej nieobliczalności zdobył w ubiegłym sezonie 26 goli.

Francuz określa się również jako przeciwnik wymyślnych fryzur jakie stosują często niektórzy piłkarze. - Mój kolega z reprezentacji Francji Djibril Cisse lubi na przykład farbować włosy na blond, a David Beckham znany jest z tego, że zmienia fryzurę 10 tysięcy razy do roku. Ale ja nie z tych. Wolę, żeby ludzie mówili o mnie ze względu na moją grę, a nie moje ciuchy, fryz czy samochody. Niech gadają o moich golach - mówi piłkarz.

Henry (na zdjęciu z trofeum dla najlepszego piłkarza Premier League sezonu wg piłkarzy), który w ostatnim sezonie przegrał wraz z Arsenalem walkę o mistrzostwo Anglii z Manchesterem United, powiedział, że w nowym sezonie dołoży wszelkich starań, by odzyskać dla "Kanonierów" stracony tytuł. - Jeśli zdobędziemy mistrzostwo wpiszemy się na karty historii. A ja mam na tym punkcie obsesję. Chciałbym pozostawić po sobie ślad w dziejach futbolu.A Arsenal jest moim rajem - zakończył.