Dariusz Wołowski: Ocalona jesień

Wicemistrz Polski uratował dla nas piłkarską jesień.

Dariusz Wołowski: Ocalona jesień

Wicemistrz Polski uratował dla nas piłkarską jesień.

Po porażce reprezentacji na mundialu nie zdarzyło się w polskiej piłce nic dobrego. Może poza zwycięstwem Legii nad Utrechtem, ale to było w I rundzie Pucharu UEFA. Wczoraj Wisła wyeliminowała Parmę w walce o rundę III. Być może tych, którzy oglądali mecz, denerwowało trochę, że żeby klub z Polski pokonał rywala z Serie A, musi być od niego co najmniej o klasę lepszy. Może to i irytujące, ale na szczęście Wisła była lepsza co najmniej o klasę. A Żurawski, Kosowski, Uche, Głowacki i kilku innych graczy z polskiej ligi nie musiało mieć żadnych kompleksów wobec rywali zatrudnionych w najdroższej lidze świata. Indywidualnie i jako zespół wiślacy dominowali bez dwóch zdań. To nie było zwycięstwo przypadkowe. 4:1 to triumf zdecydowany, zasłużony i być może wyłom w polskich kompleksach i braku wiary w siebie.