Maxi Oyedele większą część obecnego sezonu stracił z powodu kontuzji. Ostatnio dość nieoczekiwanie przebił się jednak do składu Racingu Strasbourg. W ligowym meczu z Nantes (3:2) strzelił nawet piękną bramkę, a przeciwko OGC Nice (3:1) spędził na murawie pełne 90 minut. Kolejną szansę na grę od pierwszej minuty dostał w meczu Ligi Konferencji z FSV Mainz. Niestety tym razem jej nie wykorzystał.
Według statystyk SofaScore Oyedele miał całkiem niezłą skuteczność podań - 91 proc. Problem w tym, że kiepsko spisał się w obronie. Zaliczył aż siedem strat i wygrał tylko jeden z trzech stoczonych pojedynków. W ofensywie nie dał zaś drużynie kompletnie nic. Portal wycenił jego występ na 6,5. Bardziej surowe były natomiast francuskie media.
Na dość obszerną recenzję polskiego pomocnika pozwoliło sobie tamtejsze "L'Equipe". - Zaliczył swój drugi występ z rzędu w ciągu pięciu dni, po tym, jak zaimponował w meczu z Nice. Jednak to, co sprawdziło się w tamtym spotkaniu - a mianowicie swobodne rozprowadzanie piłki w spokojnym tempie - nie sprawdziło się w starciu z Mainz. Wielokrotnie tracił piłkę w niebezpiecznych sytuacjach, w tym już w 2. minucie, która sparaliżowała jego kolegów z drużyny. W 11. minucie plecami odbił strzał Sano w górny róg bramki. Nie miał wpływu na pojedynki i grę, został zmieniony przez Moreirę w 64. minucie - podsumowano.
Zobacz też: Gigant wciąż walczy o Lewandowskiego! Media: doszło do spotkania
Gazeta przyznała mu notę 3. Niżej oceniła jedynie grającego w ataku Julio Enciso. Niezbyt hojny był także portal Maxifoot, który w przypadku Oyedele zdecydował się na "czwórkę". - Zmagając się z intensywnością i tempem gry, polski pomocnik miał trudności z wywieraniem wpływu na grę. Nieprecyzyjne podania i częste gubienie pozycji, by odzyskać piłkę, sprawiły, że piłkarz Strasburga nie zdołał ustabilizować środka pola - uzasadniono. Taką samą ocenę 21-latkowi, ale już bez krótkiej recenzji, wystawiło także "Ouest-France".
Dla piłkarzy Strasbourga niekorzystny był także sam wynik. Francuski klub przegrał na wyjeździe 0:2 po golach Kaishu Sano i Stefana Poscha. Rewanż planowany jest na 16 kwietnia na godz. 21:00 na stadionie w Strasburgu.