Lech Poznań rywalizował z Szachtarem Donieck w 1/8 finału Ligi Konferencji. Po pierwszym meczu Szachtar miał dwubramkową zaliczkę, wygrywając 3:1. W rewanżu Lech wygrywał już 2:0 i był o gola od awansu, ale samobójczy gol Joao Moutinho z drugiej połowy sprawił, że Szachtar zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. - Byliśmy bardzo bliscy awansu. Szachtar grał o niebo lepiej w pierwszym meczu, ale dziś to my byliśmy jakościowo lepszą drużyną - zauważył Niels Frederiksen, trener Lecha po zakończonym meczu.
W związku z trwającą inwazją Rosji na Ukrainę Szachtar gra domowe mecze w europejskich pucharach na stadionie Wisły Kraków. Jeszcze przed startem czwartkowego spotkania Szachtar opublikował specjalne nagranie na telebimach, w którym podziękował Polsce za wsparcie podczas wojny. Film można zobaczyć w tym linku, który uwiecznił Bartłomiej Banasiewicz z Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
"Cześć. Jesteśmy Szachtar. Ten sezon europejskich pucharów spędzamy w Polsce, kraju, który wciąż i wciąż otwiera dla nas swoje trybuny i swoje serca. I dlatego dzisiaj mówimy: "Dziękujemy, Polsko". Za poczucie domu na każdym naszym meczu. Ale to nie tylko piłka nożna. Mówimy: "Dziękujemy" za pomoc dla Ukrainy w tych trudnych czasach, za szczerą przyjaźń, za prawdziwą jedność, za wsparcie, które odczuwamy każdego dnia. Dziękujemy. Ukraina i Polska: razem" - słyszymy w nagraniu.
Szachtar zagra w ćwierćfinale Ligi Konferencji z AZ Alkmaar. Domowe spotkanie zespołu Ardy Turana oczywiście odbędzie się w Krakowie.
Zobacz też: Słynny klub ukarany. Minus 27 punktów. "Usiłowanie zabójstwa"
Przy okazji dwumeczu Lecha z Szachtarem nie brakowało przyśpiewek kibiców z Poznania, które nawiązywały do UPA i Bandery. To oczywiście nie podobało się kibicom z Ukrainy, co możemy przeczytać w tamtejszych mediach.
"Brzydka prowokacja kibiców Lecha przeciwko Szachtarowi. Pierwsze potężne gwizdy można było usłyszeć, gdy na rozgrzewkę wybiegli bramkarze Szachtara. Fani gości śpiewali również 'J***ć UPA i Banderę'. Znowu? Znowu. Obsceniczne okrzyki również dobiegły z sektora ultrasów w pierwszej połowie" - pisali Ukraińcy.