Znowu to samo. Ukraińcy wprost o polskich kibicach. "Prowokacja"

Mecz Lecha Poznań z Szachtarem Donieck w Krakowie przyniósł wielki zawód fanom polskiej piłki. Kolejorz odrobił straty z pierwszego meczu po dwóch bramkach Mikaela Ishaka, ale samobójcze trafienie Joao Moutinho ostatecznie przechyliło szalę na stronę rywali. Ukraińcy jednak również czują niesmak po tym spotkaniu. Lokalne media zwracają uwagę na zachowanie kibiców. "Znowu?" - pytają.
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

A było już tak blisko... Po porażce 1:3 w Poznaniu, Lech odrobił straty jeszcze w pierwszej połowie rewanżowego spotkania z Szachtarem Donieck. Dwukrotnie do siatki trafił Mikael Ishak. Do szatni Kolejorz mógł schodzić z poczuciem dobrze wykonanego zadania i z wiarą, że uda się wywalczyć awans do ćwierćfinału.

Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"

Tak się jednak nie stało. Niewykorzystane sytuacje i samobójcze trafienie Joao Moutinho sprawiły, że to Ukraińcy mogą cieszyć się z dalszej gry w Lidze Konferencji. Na pocieszenie Lechowi pozostało tylko zwycięstwo w rewanżu - nie dające nic, poza niewielką satysfakcją.

Kibice Lecha z "brzydką prowokacją"

Ukraińcy po meczu z Lechem czują jednak spory niesmak i nie chodzi nawet o postawę drużyny, która była o włos od wypuszczenia z rąk awansu. Poszło o zachowanie kibiców Kolejorza podczas spotkania. Po raz kolejny bowiem z trybun można było usłyszeć nawiązania do UPA, Stepana Bandery oraz masakry wołyńskiej.

Zobacz też: Lech Poznań wszystko zaprzepaścił. Niewiarygodne, co tam się wydarzyło

Na stronie Ukrfootball.ua można przeczytać o "brzydkiej prowokacji kibiców Lecha przeciwko Szachtarowi". Ukraińcy relacjonują: "Pierwsze potężne gwizdy można było usłyszeć, gdy na rozgrzewkę wybiegli bramkarze Szachtara. Fani gości śpiewali również "J***ć UPA i Banderę". Gdy pozostali piłkarze dołączyli do bramkarzy, zrobiło się jeszcze głośniej"

"Obsceniczne okrzyki" z trybun w Krakowie

Ukraińska Tribuna na Twitterze opublikowała dwa filmy z trybun Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana. "Znowu? Znowu. Kibice Lecha śpiewali "J***ć UPA i Banderę" oraz "Pamiętamy Wołyń" podczas rewanżowego meczu z Szachtarem" - napisano. 

Portal Obozrevatel.com relacjonuje, że takie zachowania miały miejsce nie tylko na stadionie Wisły, ale również na ulicach Krakowa. "Podobnie było w trakcie pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Konferencji między Lechem i Szachtarem, w Poznaniu. Obsceniczne okrzyki z sektora ultrasów dobiegły również w pierwszej połowie" - czytamy.

Szachtar Donieck w ćwierćfinale Ligi Konferencji zmierzy się z AZ Alkmaar. Dla polskich drużyn natomiast zakończyły się zmagania w europejskich pucharach. Z LK pożegnał się Raków Częstochowa. Podopieczni Łukasza Tomczyka również wyrównali stan dwumeczu, ale później Fiorentina strzeliła dwie bramki i wyjaśniła sprawę awansu. 

Więcej o: