Eksperci mówią jednym głosem po meczu Rakowa z Fiorentiną

Raków Częstochowa po rewanżowym dreszczowcu z Fiorentiną odpadł z Ligi Konferencji. Eksperci docenili jednak zespół i go chwalili w mediach społecznościowych. Na ważną rzecz zwrócił uwagę Marek Szkolnikowski, dyrektor zarządzający klubu spod Jasnej Góry.
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Piłkarze Rakowa Częstochowa nie odrobili strat z pierwszego meczu (porażka 1:2) i nie awansowali do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Drużyna prowadzona przez trenera Łukasza Tomczyka w drugim spotkaniu, choć prowadziła 1:0 od 46. minuty (trafienie Karola Struskiego), to przegrała 1:2. Gole dla zwycięzców zdobyli: Cher Ndour (69.) i Marin Pongracić (97.). 

Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"

Marek Szkolnikowski: Patrzymy w przyszłość z podniesionym czołem

Raków Częstochowa, mimo odpadnięcia, był chwalony po rewanżu. 

"Raków Częstochowa żegna się z Europą po emocjonującym dwumeczu. Momenty radości były, dwie porażki po golach w doliczonym czasie gry też, ale co najważniejsze druga poniesiona przy pełnym stadionie oddalonym o 60 km od Częstochowy. Jest zapotrzebowanie na Raków i wypada życzyć tego, by jak najszybciej europejskie wieczory mogły zagościć w Częstochowie. Na godnym tego stadionie" - napisał Filip Macuda, dziennikarz Sport.pl. 

"Wielka szkoda i niedosyt. Raków miał momenty, znów zadecydowała chwila dekoncentracji po… strzelonym golu. Fiorentina nie zrobiła niczego spektakularnego, a wyrzuciła z pucharów dwa polskie kluby. Do tego rankingowcy zadowoleni nie będą" - napisał Jakub Kłyszejko, dziennikarz TVP Sport. 

Z kolei Marek Szkolnikowski, dyrektor zarządzający Raków Częstochowa zwrócił uwagę na duży awans drużyny w rankingu klubowym.

"Kończy się nasza tegoroczna przygoda w Europie, ale patrzymy w przyszłość z podniesionym czołem. Awans o prawie sto pozycji w rankingu klubowym, łącznie więcej punktów niż przez wszystkie poprzednie występy w pucharach, największa kontrybucja dla Polski w rankingu ligowym. Dziękujemy za wsparcie, musimy być jeszcze lepsi" napisał Szkolnikowski.

Tymczasem Cezary Olbrycht zwrócił uwagę na cwaniactwo Fiorentiny.

"Była blisko Jagiellonia. Był jeszcze bliżej Raków. Ale włoskie cwaniaki znów się wywinęły" - napisał. 

Zobacz także: To musiało się stać! Tyle wart jest teraz Oskar Pietuszewski

Szansę na ćwierćfinał Ligi Konferencji ma Lech Poznań, który gra w rewanżu z Szachtarem Donieck. Relację na żywo z tego spotkania można śledzić tutaj.

Więcej o: