Kosecki mówi wprost: Trzymam kciuki za Lecha

Lech Poznań ani Raków Częstochowa nie wygrały swoich pierwszych meczów w 1/8 finału Ligi Konferencji. O losach awansu do ćwierćfinału zadecydują rewanże, ale zwłaszcza sytuacja Kolejorza jest nie do pozazdroszczenia. Słaba gra i dwubramkowa strata - Niels Frederiksen musi dokonać małego cudu. Wierzy w to Jakub Kosecki. "Nie wywieszałbym już białej flagi" - przekonuje w programie To jest Sport.pl
Jakub Kosecki
Sport.pl

Pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Konferencji nie rozstrzygnęły się po myśli polskich drużyn. Najpierw Lech Poznań uległ na własnym boisku Szachtarowi Donieck, a dwie godziny później wykorzystany rzut karny w doliczonym czasie gry dał zwycięstwo Fiorentinie w rywalizacji z Rakowem Częstochowa.

Zobacz wideo Kosecki Trzymam kciuki za Lecha! Wierzę, że zagrają w rewanżu jak Jagiellonia z Fiorentiną

Lepsze wrażenie pozostawili po sobie Częstochowianie i oni też mają nieco łatwiejsze zadanie. Muszą odrobić tylko jedną bramkę, a do tego Fiorentina swoje ligowe spotkanie rozegra dopiero w poniedziałek. Będzie to wyjazdowe spotkanie z Cremonese. Kluczowe w walce o utrzymanie, bo obie drużyny dzieli tylko punkt.

Lech Poznań przed wielkim wyzwaniem

W znacznie trudniejszej sytuacji znalazł się Lech. Kolejorz ani przez moment nie wyglądał na drużynę lepszą od Szachtara, co widać zresztą po wyniku meczu. Porażka 1:3 sprawia, że rewanż, rozgrywany na stadionie Wisły Kraków, zapowiada się na niezwykle ciężką przeprawę. Podopieczni Nielsa Frederiksena będą musieli pokazać się ze znacznie lepszej strony, by powalczyć o awans.

Zobacz też: Hiszpanie są zaniepokojeni Lewandowskim. "Deco miał rację"

Wierzyć w zwycięstwo natomiast trzeba, gdyż niewiele jest w piłce rzeczy niemożliwych. Takiego zdania jest Jakub Kosecki, który w najnowszym odcinku programu To jest Sport.pl jasno stwierdził: będę kibicować Lechowi w walce o ćwierćfinał Ligi Konferencji, a odrobienie dwóch bramek straty to nie jest misja straceńcza.

Kosecki trzyma kciuki za Lecha

- Trzymam kciuki. Wierzę w to, że może się udać. Pokazał to przynajmniej ostatni przykład. Jagiellonia we Florencji. Nie wywieszałbym już białej flagi. Wierzymy i mam nadzieję, że Lech powalczy - powiedział były piłkarz Legii Warszawa.

Pięciokrotny reprezentant Polski był naocznym świadkiem odwrócenia wyniku dwumeczu Legii. W sezonie 2012/13 Legia przegrała 1:2 pierwszy mecz III rundy el. LE z austriackim SV Ried, ale zwyciężyła 3:1 w rewanżu i awansowała do następnej rundy. Kosecki zagrał 90 minut w obu spotkaniach.

Rewanżowe spotkanie Szachtara Donieck z Lechem Poznań odbędzie się 19 marca o godzinie 21:00. Nieco wcześniej, bo o 18:45, na murawę w Sosnowcu wybiegną piłkarze Rakowa Częstochowa i Fiorentiny. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z meczów polskich drużyn w Lidze Konferencji na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: