Trener Szachtara wściekł się na Lecha. "Przyjacielu..."

Emocje przed meczem Lecha Poznań z Szachtarem Donieck w 1/8 finału Ligi Konferencji sięgają zenitu. Spotkanie jeszcze się nie rozpoczęło, a trenerowi ukraińskiego giganta już puściły nerwy. Arda Turan odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej po turecku, ale nie spodobał mu się sposób tłumaczenia. Szkoleniowiec zrugał tłumacza, przeszedł na język angielski, a na koniec wbił szpilę rzecznikowi prasowemu "Kolejorza" Adrianowi Gałuszce.
Arda Turan podczas konferencji prasowej przed meczem Lech Poznań - Szachtar Donieck
Screenshot: YouTube / Lech Poznań

Lech Poznań po wyeliminowaniu fińskiego KuPS w fazie play-off Ligi Konferencji trafił w kolejnej fazie na Szachtar Donieck. Ukraińcy swoje domowe spotkania w europejskich pucharach rozgrywają w Polsce i już od momentu rozlosowania par 1/8 finału pomysł rozegrania obu spotkań w naszym kraju nie podobał się trenerowi Ardzie Turanowi.

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

- Powiem szczerze. Nie chciałbym rozgrywać dwóch meczów, w tym nominalnego meczu u siebie, w Polsce z polską drużyną. Zapytałem Darijo Srnę [dyrektora sportowego], czy byłoby to możliwe, gdyby UEFA wyraziła na to zgodę…Gdyby było to technicznie wykonalne, chcielibyśmy rozegrać mecz na stadionie Goztepe w Izmirze - stwierdził.

UEFA jednak zgody nie wyraziła, więc rewanż odbędzie się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie. Pierwsze spotkanie w Poznaniu z kolei rozegrane zostanie już w czwartek 12 marca, a jego początek zaplanowano na godz. 18:45. Dzień wcześniej w stolicy Wielkopolski odbyły się konferencje prasowe z udziałem trenerów obu zespołów.

To nie żart. Arda Turan naprawdę tak potraktował pracowników Lecha

Choć do meczu pozostało jeszcze wiele godzin, emocje już sięgnęły zenitu. Arda Turan odpowiadał na pytania dziennikarzy po turecku, a w konferencji uczestniczył tłumacz. Ten jednak miał problemy z przekładem wypowiedzi, a to rozjuszyło szkoleniowca ukraińskiego klubu, który poirytowany rozłożył ręce i zwrócił się o pomoc do przedstawiciela Szachtara.

- To nie jest prawdziwy turecki, lepiej będzie po angielsku - stwierdził. To jednak nie był koniec napięcia między byłym piłkarzem FC Barcelony a biurem prasowym Lecha Poznań. Po ostatnim pytaniu Turan wstał i zwrócił się do rzecznika prasowego "Kolejorza" Adriana Gałuszki i nie omieszkał go zrugać za nieprofesjonalne podejście.

- Przyjacielu, jeśli organizujesz konferencję prasową, to niech tłumacz mówi w moim języku. To nie był turecki - powiedział 39-letni trener, po czym rzucił słuchawkami i wyszedł z sali.

Czy na boisku będzie równie gorąco, co na sali konferencyjnej? Przekonamy się już w czwartkowy wieczór. Jak twierdzi były piłkarz "Kolejorza" i "Górników" Bohdan Butko, najważniejsze z perspektywy gości będzie przetrwanie pierwszych piętnastu minut. - Lech ma zespół, który łączy w sobie młodość i doświadczenie. Nie mogę się doczekać - przyznał na łamach ukraińskich mediów.

Zobacz też: Tak trener Fiorentiny mówi o Rakowie

Więcej o: