Po losowaniach Ligi Mistrzów i Ligi Europy przyszła pora na losowanie Ligi Konferencji. W nim na rywala czekały dwie polskie drużyny: Raków Częstochowa (awans przez top8 fazy ligowej) i Lech Poznań (wygrana 3:0 w dwumeczu z KuPS Kuopio w 1/16 finału). Niestety, nie udało się awansować Jagiellonii Białystok, która przegrała w dwumeczu 4:5 z Fiorentiną. Przed losowaniem było wiadomo, że Raków może trafić na Fiorentinę lub Rijekę, a Lech na Rayo Vallecano lub Szachtara Donieck.
Po losowaniu 1/8 finału Ligi Konferencji stało się jasne, że Raków Częstochowa zmierzy się z Fiorentiną, a Lech Poznań z Szachtarem Donieck. Czy mogło być lepiej? Zdecydowanie, ale co zrobić. Można żartobliwie napisać, że nie pomógł nam Rui Patricio, który wyciągał te kuleczki. Jak w 2016 roku zatrzymał Jakub Błaszczykowskiego w serii rzutów karnych w ćwierćfinale Euro 2016, tak i teraz nie pomógł w losowaniu łatwiejszych rywali.
Ale co zrobić, trzeba grać! W ewentualnym ćwierćfinale Lech zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji AZ Alkmaar - Sparta Praga, a Raków z wygranym dwumeczu Crystal Palace - AEK Larnaka. Lech pierwszy mecz zagra u siebie, a rewanż na wyjeździe. Odwrotnie Raków. Najpierw wyjazd do Florencji, a potem mecz przed własną publicznością.
Zobacz też: Wylosowali! Wielkie hity z udziałem Polaków w Lidze Mistrzów!