Włosi nie mogli uwierzyć w to, co zrobiła Jagiellonia

Jagiellonia Białystok była o krok od sensacji i wyrzucenia z europejskich pucharów Fiorentiny. Ostatecznie jednak polski zespół przegrał w dwumeczu z ekipą Paolo Vanoliego. To sprawiło, że włoskie media odetchnęły. - Zły wieczór i sporo strachu - czytamy.
DLOBI
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Wydawało się, że sprawa awansu została rozstrzygnięta w poprzednim tygodniu. ACF Fiorentina, która jest w trakcie niezwykle rozczarowującego sezonu i balansuje na krawędzi strefy spadkowej Serie A, pokonała Jagiellonię aż 3:0. Ekipa Adriana Siemieńca udowodniła jednak, że łatwo się nie poddaje. Na wyjeździe zdołała strzelić trzy gole i doprowadzić do dogrywki w spotkaniu play-off Ligi Konferencji.

Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio

Jagiellonia była blisko. Włoskie media komentują

W dogrywce będąca pod ścianą Fiorentina miała już do dyspozycji wszystkich najlepszych piłkarzy. Na boisku pojawili się Nicolo Fagioli czy Moise Kean. To naturalnie sprawiło, że Jagiellonia, która miała w nogach bardzo pracowite 90 minut, zaczęła ustępować rywalom. Ostatecznie wygrała czwartkowy mecz 4:2, ale w dwumeczu przegrała 4:5 i nie zdołała awansować do 1/8 Ligi Konferencji.

ZOBACZ TEŻ: Wstydliwa seria polskich klubów. To fenomen na skalę europejską

Kibice w Italii odetchnęli, ale włoskie media nie zamierzały i tak usprawiedliwiać Fiorentiny, która była o krok od wielkiej klęski. "Zły wieczór i sporo strachu dla Violi. Po 120 minutach udało się awansować do 1/8" - czytamy na portalu La Gazzetta dello Sport. Włosi dodają w następnym fragmencie: "Fiorentina przegrywała 0:3 po hattricku Mazurka. Fagioli i Fabbian zdobyli bramki w dogrywce, ale następnie gol Imaza sprawił, że ostatnie chwile meczu były pełne emocji".

Zdziwienia nie ukrywało inne słynne włoskie medium, czyli "Corriere dello Sport". "Fiorentina igrała ze wstydliwym wyeliminowaniem [...] Po zwycięstwie 3:0 w pierwszym meczu wszystko wydawało się proste dla drużyny Violi, która i tak straciła trzy bramki w regulaminowym czasie gry. Do awansu potrzebna była bramka rezerwowego oraz samobójcza Jagiellonii" - podkreślają Włosi.

Na portalu włoskiego oddziału "goal.com" możemy natomiast przeczytać: "Fagioli uratował Fiorentinę przed sensacyjnym odpadnięciem z Ligi Konferencji. Hattrick Mazurka nie wystarczył Jagiellonii. [...] Fiorentina bardzo ryzykowała i awansowała 1/8 finału rozgrywek, ale po porażce 2:4 u siebie. Zwycięstwo 3:0 w pierwszym meczu było decydujące" - podsumowuje znane medium.

Więcej o: