Jagiellonia dokona niemożliwego w rewanżu?! Boniek ogłosił. "Proszę zapamiętać"

Tylko cud może pozwolić Jagiellonii Białystok na awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Duma Podlasia przegrała pierwszy mecz z Fiorentiną 0:3. Mimo fatalnej sytuacji pojawiają się głosy optymizmu, jeden z nich wygłosił Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN jest pewny swego przed rewanżem z Włochami.
Zbigniew Boniek
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Jagiellonia Białystok przegrała pierwszy mecz z Fiorentiną aż 0:3. W czwartek, 26 lutego, Duma Podlasia zagra we Florencji rewanżowe spotkanie. Podopieczni trenera Adriana Siemieńca będą jednak potrzebowali cudu, żeby odwrócić losy dwumeczu. 

Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio

Jagiellonia dokona cudu? Boniek ogłosił

Nawet przy fatalnych sytuacjach pojawiają się optymiści. W przypadku sytuacji Jagiellonii w Lidze Konferencji należy do nich Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w swoim stylu skomentował decydujący mecz. 

- Dzisiaj Jaga nie przegra meczu. Proszę, to zapamiętać ps. jestem gotowy na przyjęcie hejtu - napisał na portalu X Zbigniew Boniek. 

Zobacz też: Liga Konferencji. Gdzie i o której oglądać mecze Lecha i Jagiellonii? [TRANSMISJA]

Oto jak na wpis Bońka reagują internauci 

Wśród kibiców również nie brakuje wiary, mowa jednak głównie o nadziei na zwycięstwo w meczu, a nie samym awansie, tym bardziej, że jak słusznie zauważają fani wygrane spotkanie będzie ważne dla rankingu UEFA. 

- Panie Zbyszku każde punkty na tym etapie sezonu do rankingu będą na wagę złota. W rankingu 5 letnim odejdzie nam zaraz najgorszy sezon i będzie minimalna strata do 10 miejsca czyli pewne miejsce dla mistrza kraju w Lidze Mistrzów - pisze na portalu X Łukasz Milewski. 

- Może i nie przegra ale odpadnie. pozdrawiam - dodaje Tomasz Pa_ko. 

W poprzednim sezonie Ligi Konferencji Jagiellonia doszła aż do 1/4 finału, gdzie musiała uznać wyższość Betisu. Spotkanie z Fiorentiną rozpocznie się o godzinie 18:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej i wyniku na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: