Jagiellonia Białystok rozpoczęła 2026 rok od wygranych z Widzewem Łódź (3:1) i Motorem Lublin (4:1), a także remisu z Cracovią (0:0). Podopieczni Adriana Siemieńca są liderem tabeli Ekstraklasy. W czwartkowy wieczór ich kibice liczyli na to, że zanotują kolejny wielki wieczór w klubowej historii.
Fiorentina przyleciała do Białegostoku jako zespół walczący o utrzymanie w Serie A i przetrzebiona kilkoma brakami. Na Podlasiu zabrakło kontuzjowanego Davida De Gei, a także mającego problemy zdrowotne Manora Solomona. W kadrze meczowej zabrakło również istotnych: Dodo i Moise Keana.
Bezlitosny obraz igrzysk w Mediolanie. Włosi chcieli to ukryć
Swoje problemy miała też Jagiellonia. Adrian Siemieniec nie mógł skorzystać z zawieszonych za kartki Afimico Pululu i Tarasa Romańczuka.
Na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie. Choć gospodarze przez sporą część pierwszej połowy prowadzili grę, to w końcówce goście podkręcili tempo i mogli objąć prowadzenie. Fabbian oddał groźny strzał, z którym musiał poradzić sobie Abramowicz.
Białostoczanom w pierwszych 45 minutach brakowało konkretów. Jeśli już udawało się dojść z piłką pod pole karne Lezzeriniego, to później gospodarze nie bardzo nie bardzo wiedzieli, co z nią zrobić.
Po zmianie stron goście dopięli swego. Kapitan Luca Ranieri umieścił piłkę w siatce i wyprowadził ich na prowadzenie. Reakcja Jagiellonii była natychmiastowa. Gola, ale ze spalonego zdobył Bartłomiej Wdowik, a chwilę później obił słupek włoskiej bramki.
Centymetrów zabrakło Wdowikowi, ale nie zabrakło Mandragorze. W 66. minucie meczu włoski pomocnik oddał piękny strzał z rzutu wolnego i podwyższy prowadzenie.
Na domiar złego - kwadrans później - za faul Drachala sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Roberto Piccoli.
Rewanżowe spotkanie we Florencji odbędzie się w czwartek 26 lutego o 21:00. Tego samego dnia w Poznaniu dojdzie do drugiego meczu Lecha Poznań z fińskim KuPS. Wcześniej Białostoczanie zmierzą się u siebie z Radomiakiem Radom (22 lutego, 14:45). Fiorentina dzień później podejmie w roli gospodarza Pisę (23 lutego, 18:30).