Ależ emocje w meczu Lecha w Lidze Konferencji! Dwa gole i czerwona kartka

Piłkarze Lecha Poznań nie wykorzystali szansy, by zbliżyć się do TOP8 Ligi Konferencji. Poznaniacy mimo przez prawie pół godziny grali z przewagą jednego piłkarza, to tylko zremisowali 1:1 u siebie z niemieckim 1. FSV Mainz 05.
Gol Ishaka w meczu z Mainz
Screen serwis X - Polsat Sport

Gospodarze po kwadransie mieli świetną sytuację, by prowadzić z ostatnią drużyną Bundesligi (nie wygrała w tych rozgrywkach aż od dziewięciu meczów). Z lewej strony dobrze dośrodkował Luis Palma, Ishak trącił piłkę głową na czwartym metrze, ale trafił wprost w bramkarza. W 25. minucie była jedna z kluczowych sytuacji meczu. Silvan Widmer usiadł na boisku i pokazał, że nie może kontynuować gry. Zmienił go Sota Kawasaki.

Zobacz wideo Leo Beenhakker wściekł się na Piotra Żelaznego! "Tak się wkurzył, że zaczął mnie wyzywać"

Lech zmarnował szansę na zwycięstwo

Japończyk po zaledwie 120 sekundach przebywania na boisku cieszył się z gola. Bennedict Hollerbach dośrodkował miękko w pole karne z 18 metra, a na czwartym metrze zaspali Bartosz Mrozek oraz Luis Palma, uprzedził ich właśnie Kawasaki i strzelił do siatki! 

W 33. minucie goście znów cieszyli się z gola. Tylko przez chwilę, bo jego strzelec Hollerbach był na spalonym przy strzale Nelsona Weipera z 11 metrów. 

W 37. minucie Palma przy linii bocznej w polu karnym został sfaulowany. Rumuński sędzia Andrei Florin Chivulete natychmiast podyktował rzut karny. Później jednak czekał kilka minut (z tego powodu do I połowy doliczył aż osiem minut) na analizę VAR. Ostatecznie decyzja została podtrzymana. Ishak z jedenastki popisał się piękną podcinką w środek bramki pod poprzeczkę i wyrównał. 

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Mrozek zrehabilitował się za błąd przy straconym golu i świetnie odbił strzał głową z dwóch metrów Nikolasa Veratschniga. 

W drugiej połowie długo wiało nudą. Aż do 67. minuty. Wtedy Veratschnig otrzymał drugą żółtą kartkę i rywale grali w "10". Już cztery minuty później poznaniacy mogli to wykorzystać, ale kapitalną szansę zmarnował Pablo Rodriguez, którego strzał z ośmiu metrów kapitalnie obronił Daniel Batz. Potem Lech napierał, atakował, ale nie potrafił zdobyć zwycięskiego gola. Niezłe szanse zmarnowali rezerwowy Leo Bengtsson i Ishak. 

Poznaniacy po tym remisie zamiast być na 11. miejscu, są na 20. pozycji. Do TOP 8 tracą trzy punkty. Muszą też oglądać się za siebie, bo nad strefą, która nie daje gry w barażach o 1/8 finału mają tylko punkt przewagi. 

Zobacz także: Kompromitacja Legii w Lidze Konferencji! 84. minuta to był szczyt wszystkiego

Lech Poznań w ostatniej kolejce LK zagra 18 grudnia (godz. 21) na wyjeździe z 22. drużyną tabeli - Sigmą Ołomuniec. 

Lech Poznań - 1. FSV Mainz 1:1 (1:1)

  • Bramki: Ishak (41. karny) - Kawasaki (28.)
  • Lech: Mrozek - Pereira, Monka, Skrzypczak, Gurgul Ż  (86. Moutinho) - Kozubal Ż (81. Agnero), Jagiełło (46. Ouma) - Gholizadeh (67. Ismaheel), Rodriguez, Palma (67. Bengtsson) - Ishak. 
  • Mainz: Batz - Da Costa, Hanche-Olsen, Kohr - Widmer (26. Kawasaki Ż), Lee (72. Boving), Sano, Veratschnig Ż CZ - Nebel, Weiper (72. Nordin), Hollerbach. 
Więcej o: