Cały stadion wstał, gdy Lech ruszał z kontrą w 95. minucie meczu w LK

Lech Poznań ma problemy w tej edycji Ligi Konferencji. O przełamanie walczyli z drużyną Lausanne-Sport, która jeszcze nie przegrała w fazie ligowej. Goście postawili bardzo trudne warunki, a bohaterami w tym starciu byli Wojciech Mońka i Bartosz Mrozek, którzy wielokrotnie ratowali swój zespół. Wynik tego meczu odmienili superrezerwowi.
Gol dla Lecha w meczu z Lausanne-Sport
Screen - https://x.com/polsatsport/status/1994124249070473549

Przygoda Lecha Poznań w Lidze Konferencji nie jest do końca udana. Kolejorz uzbierał zaledwie trzy punkty po trzech meczach - przegrali 2:3 z Rayo Vallecano i 1:2 z Lincoln Red Imps oraz wygrali na inaugurację fazy ligowej z Rapidem Wiedeń. Po trzech meczach Kolejorz plasuje się na 23. miejscu i jeszcze łapie się na lokacie gwarantującej awans do fazy play-off.

Zobacz wideo Lech zakpił z Hiszpanów. "Wolałbym mieć taką szatnię niż takich piłkarzy"

Liga Konferencji: Mocny początek i koniec pierwszej połowy w wykonaniu Lausanne-Sport

O kolejne punkty Lech mierzył się ze szwajcarskim Lausanne-Sport. Zapowiadało się na trudne spotkanie, bo drużyna jeszcze nie zaznała porażki w tej edycji europejskich pucharów - zremisowali z Omonią i pokonali Hamruna Spartans i Breidablik.

Od początku tego spotkania to goście próbowali narzucić swój styl gry. Piłkarze Lecha mieli problemy, by wyjść z własnej połowy, a kiedy już im się udało przekroczyć linię środkową, rywale doskakiwali i natychmiastowo odbierali im piłkę. Szwajcarzy już w pierwszej minucie oddali strzał na bramkę Bartosza Mrozka, ale był on niecelny.

Z tej przewagi gości na początku meczu nic nie wynikało. Wraz z kolejnymi minutami, to Lech Poznań zaczynał coraz częściej dochodzić do głosu. W 14. minucie świetną okazję miał Mikael Ishak. Wszystko zaczęło się od Joela Pereiry, który przejął piłkę na prawym skrzydle. Rozciągnął zagrał on na drugie skrzydło do Luisa Palmy, który zgrał futbolówkę do Szweda. Ten był niepilnowany, ale oddał bardzo niecelny strzał.

Zobacz też: Piłkarze Rakowa pokazali Papszunowi, co potrafią! Demolka w LK

W końcówce goście ponownie przejęli inicjatywę. Najpierw dobrze interweniował Mońka, który wybił piłkę na rzut rożny, a następnie Bartosz Mrozek popisał się świetnymi paradami - najpierw instynktownie rzucił się na futbolówkę odbitą przez Gurgula, a w kolejnej akcji wyczuł intencje Ajdiniego i wybronił jego mocny strzał z pola karnego.

Goście zmarnowali świetną okazję na początku drugiej połowy

W drugiej połowie to Lech wyszedł odważniej i zaczął atakować. Jednak jako pierwsi fantastyczną okazję stworzyli sobie goście. W 50. minucie Morgan Poaty przebiegł kilkadziesiąt metrów i zagrał prostopadłą piłkę do wbiegającego w pole karne Theo Baira. Ten wjechał na wślizgu kilka metrów przed bramką Mrozka, ale... przeniósł piłkę nad poprzeczką. Bramkarz Lecha ucierpiał w tej sytuacji, ale po chwili był gotowy do dalszej rywalizacji.

Pięć minut później Ajdini wbiegł w pole karne, ograł Skrzypczaka i stanął oko w oko z Mrozkiem. W ostatniej chwili Mońka wpadł przed rywala. Wydawało się, że to będzie rzut karny, ale arbiter pokazał, że defensor Lecha trafił w piłkę. Sytuację analizował również VAR, ale powtórki pokazały, że obrońca włożył nogę przed rywala, a ten w niego kopnął. Chwilę później Wojciech Mońka znów ofiarnie interweniował wślizgiem tuż przed strzałem Baira.

Kiedy wydawało się, że to tylko kwestia czasu i Lech Poznań straci bramkę, stało się coś zaskakującego. W jednej z pierwszych akcji na połowie rywali zameldował się Leo Bengtsson, który podał do Palmy. Ten zagrał w pole karne do Jagiełły, który wypatrzył Ismaheela. Rezerwowy jakoś przedarł się przez zasieki obronne Lausanne-Sport i strzelił w lewy dolny róg bramki. Bramkarz gości nie miał szans.

Rywale rzucili się do odrabiania strat i było bardzo gorąco. Ostatecznie w doliczonym czasie gry Szwajcarów dobił Agnero, który ustalił wynik meczu na 2:0.

Lech - Lausanne 2:0

Gole:  Ismaheel (67'), Agnero (90+5')

Składy:

Lech Poznań: Mrozek - Pereira, Mońka, Skrzypczak, Gurgul - Kozubal, Jagiełło, Rodriguez - Gholizadeh, Palma, Ishak

Lausanne-Sport: Letica - Soppy, Mouanga, Okoh, Poaty - Sigua, Roche, Beloko - Lekoueiry - Bair, Ajdini

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Więcej o: