Po ponad trzech miesiącach UEFA zdecydowała ws. kary dla Maccabi Hajfa, którego kibice podczas meczu z Rakowem Częstochowa wywiesili na trybunach baner "Mordercy od 1939 roku". Federacja zdecydowała się ukarać klub grzywną w wysokości... 30 tysięcy euro.
To spotkało się ze sporym oburzeniem, bo Raków Częstochowa musiał zapłacić 10 tys. euro więcej. Teraz głos w tej sprawie na Kanale Sportowym zabrał Wojciech Cygan - szef rady nadzorczej klubu. - Musiałbym rozłożyć ręce i być w tej kwestii między załamany a zrozpaczony. Mogę sobie pozwolić na moją prywatną opinię. Jeśli ktoś w tej sytuacji w taki sposób klasyfikuje zdarzenia, które miały miejsce w Debreczynie, to nie jestem w stanie tego pojąć - stwierdził.
- Jako prawnik pewnie powinienem powiedzieć, żeby zapoznać się z uzasadnieniem, bo tam pewnie jest jakiś klucz do tego i na pewno pod tym kątem by trzeba było się do tego odnosić - dodał.
- Natomiast czasem jest takie orzeczenie, które można ocenić na pierwszy rzut oka. A to wymyka się jakimkolwiek prawidłom logiki, zdrowego rozsądku i prawidłowej oceny tego, co miało miejsce w Debreczynie - zaznaczył.
Cygan był dopytywany, czy zabrakło lobbyngu w tej sprawie ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Nie powiedziałbym, że go brakowało. Zdałem sobie sprawę, że z każdym dniem, kiedy przeciągano to postępowanie, ono się dłużyło i toczyło, co sprawiało, że zainteresowanie spadało. Co jakiś czas któryś z dziennikarzy podsycał je, zadając pytania. My skierowaliśmy w międzyczasie jeszcze jedno pismo z prośbą o informacje. Dostaliśmy podobną odpowiedź jak wszyscy - kontynuował.
- PZPN wystosował swoje pismo, za tę szybką reakcję podziękowałem prezesowi Kuleszy, ale rozumiem, że w PZPN nie ma jakiejś komórki, która śledzi to, co się dzieje w UEFA, jeśli chodzi o kwestie dyscyplinarne dla klubów - przyznał.
Zobacz też: Nagłe przyspieszenie ws. Legii i Papszuna! Media: "Bardzo prawdopodobne"
- Wydawało się, że UEFA podejmie decyzję jednak bardziej analizując tę sytuację. Mam wrażenie, że mimo długiego czasu i tego, że to postępowanie trwało i trwało, a ludzie się dopytywali, pisali maile, to jednak to postępowanie zostało poprowadzone bardzo pobieżnie - zakończył.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU