Przerwany mecz ekstraklasy! Nagle zgasły wszystkie światła. Piłkarze czekali godzinę

Mecz Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin przerwany! W 20. minucie meczu 16. kolejki ekstraklasy nagle zgasły wszystkie światła. Na obiekcie nastała dosłownie ciemność, a z trybun widać jedynie latarki telefonów kibiców zebranych przy ulicy Bolesława Limanowskiego w Częstochowie. Spotkanie wznowiono po blisko godzinie.

Wielu spodziewało się zapewne emocji, bo w meczach między tymi drużynami zawsze padały co najmniej trzy bramki. Tym razem jednak kibice obecni na stadionie w Częstochowie, a także ci zebrani przed odbiornikami zostali zaskoczeni w inny sposób. W okolicach 20. minuty meczu na tablicy wyników mieliśmy bezbramkowy remis i nagle... nastała ciemność. 

Zobacz wideo Legenda Legii jednoznacznie: Jest winny chaosu. "To nie jest katastrofa. To skandal"

Raków Częstochowa przegra walkowerem? Brak światła w trakcie meczu ekstraklasy

Zgodnie z informacjami, do których dotarł reporter telewizji Canal+ brak energii nie jest winą klubu Raków Częstochowa. - W całym mieście już drugi raz jest problem z prądem. Nie chodzi o stadion, a o miasto - słuchaliśmy w trakcie transmisji. Arbitrzy wraz ze sztabami obu drużyn zdecydowali o zejściu z boiska do szatni, aby nie marznąć na murawie. Spotkanie zostało oficjalnie przerwane. 

Reporter Canal+Sport, Remigiusz Kula poinformował, że zarówno Raków, jak i Zagłębie Lubin chcą dokończyć mecz. Niestety po ponad kwadransie, wciąż nie włączono świateł na stadionie. - Optymizmu na razie niestety nie ma. Czekamy na powrót. Nie ma pewności, czy on nastąpi. Delegaci są w kontakcie z ekstraklasą, która wskazuje dwa rozwiązania: albo spotkanie zostanie przełożone, albo [podjęta zostanie decyzja] o walkowerze dla Rakowa - dodał reporter Canal+Sport. Niestety Kula nie podał przyczyny, dlaczego w tym meczu miałby zostać orzeczony walkower.

Kamil Grosicki showSześć goli w hicie ekstraklasy! Hat-trick asyst Kamila Grosickiego [WIDEO]

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

W mediach społecznościowych natomiast pojawiają się zdjęcia kibiców, którzy wybrali się na mecz 16. kolejki ekstraklasy. "Tak się bawimy w Częstochowie" - czytamy na profilu jednego z kibiców.

PZPN i ekstraklasa "naciskają". Spotkanie zostanie dokończone? To nie pierwsza taka sytuacja

Delegat obecny na obiekcie w Częstochowie poinformował dziennikarzy, że PZPN i ekstraklasa starają się rozwiązać problem. Obie strony "naciskają także na to, żeby wznowić to spotkanie". - Możemy czekać nawet godzinę, jeśli będzie trzeba - dodał reporter. Poinformowano również, że padło zasilanie awaryjne, dlatego nie udało się wznowić gry.

Grzegorz Krychowiak nie zagra z Węgrami. 'Tylko czekał na żółtą kartkę'Krychowiak nie trafił! Zepsuł sobie 100-procentową skuteczność. Grad goli w meczu Polaka

Okazuje się, że nie jest to pierwsza taka sytuacja, z jaką muszą sobie radzić władze polskich lig. Delegat przyznał, że w przeszłości nastała ciemność na stadionie Zagłębia Sosnowiec, gdy klub występował w I lidze. Energię przywrócono po 45 minutach. W kontekście ekstraklasy natomiast wydarzyło się to w trakcie jednego z meczów w Bełchatowie

Raków dogra mecz z Zagłębiem! "Nie ukrywam, że jestem wściekły" [AKTUALIZACJA]

Sędziowie podjęli decyzję, że spotkanie zostało przerwane równo w 19 minucie i 50 sekundzie. Światła na stadionie w Częstochowie włączono po blisko 60 minutach przerwy. Dlaczego jednak kibice, widzowie i przede wszystkim piłkarze musieli czekać? Zapytano o to prezesa Rakowa, Wojciecha Cygana

- Myślę, że to bardziej służby energetyczne mogłyby się wypowiedzieć. Wydaje się, że usterka została znaleziona i naprawiona. Niech będzie elektryzująco na boisku, a nie poza nim - powiedział prezes klubu. Reporter zapytał także, czy tak długa przerwa może wpłynąć jakoś na postawę zawodników? - Nie ukrywam, że jestem wściekły, bo było widać przewagę Rakowa. Niestety to zdarzenie niezależne od nas. Jedziemy dalej i tyle. Mam nadzieję, że przerwa nie zepsuje nastawienia chłopaków - dodał Cygan. 

Komentatorzy wyjaśnili także kwestię walkowera, o którym wspomniano w trakcie transmisji. Zapewnili oni, że nie ma zasad, na podstawie których można by podjąć taką decyzję na korzyść którejś z drużyn. W podobnym tonie wypowiedział się także Wojciech Cygan. - Jeżeli chodzi o walkower, to raczej nie było takiej szansy. Byliśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami ekstraklasy i ustalono, że postaramy się dograć mecz, jeżeli będą tylko za tym jakieś przesłanki. Sygnały były, specjaliści też są z nami i mam nadzieję, że to pomoże - podkreślił wiceprezes PZPN

Prezes Rakowa Częstochowa powiedział także, że skontaktuje się z ekstraklasą, aby omówić kwestię przepisów, które mogłyby wskazać rozwiązanie właśnie takich sytuacji. Raków Częstochowa ostatecznie pokonał Zagłębie Lubin 4:0. Bramki w meczu zdobywali Vladislavs Gutkovskis, dwie Ivi Lopez i z rzutu karnego Marko Poletanovic. 

Więcej o: