W Haiti naliczono jak dotychczas 44 przypadki zakażenia koronawirusem. O sytuacji w tym kraju opowiada w rozmowie z "Super Expressem" Donald Guerrier, były zawodnik Wisły Kraków. Jego zdaniem chorych jest dużo więcej. - Ludzie w moim kraju nie słuchają porad, nie stosują się do zaleceń. Jest problem z edukacją, taką bazową. Na nieco ponad 10 milionów ludzi, 8 milionów może mieć problem z odebraniem rządowych zaleceń, bo… nie mają jak ich odebrać. Bo nie mają w domu radia czy TV - zdradził 31-latek.
Guerrier zaangażował się w walkę ze skutkami pandemii. Przekazał pieniądze na 20 tys. łóżek szpitalnych. Tych w Haiti cały czas brakuje. - Zdarza się, że ludzie, zamiast na łóżkach, leżą na szpitalnych podłogach, korytarzach - dodał.
Były wiślak założył fundację, która zbiera fundusze na środki ochrony osobistej dla lekarzy i inne potrzebne sprzęty. - Wysyłam co mogę. Maski, przedmioty do dezynfekcji - przyznał Guerrier, który występował w Krakowie w latach 2013-2016. Obecnie jest zawodnikiem azerskiego Neftczi Baku.
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a