Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dramat 28-letniego piłkarza z koronawirusem. "Chciałem zerwać skórę. Myślałem, że umrę"

Kamal Mustafa, 28-letni szwedzki piłkarz, walczył o życie z powodu zakażenia koronawirusem. Po kilku tygodniach walki, opowiedział o wszystkim, co mu się przydarzyło - Myślałem, że umrę - powiedział w rozmowie z Goeteborgs-Posten.

Kamal Mustafa postanowił się izolować, gdy poczuł ból gardła. 3 kwietnia musiał jednak wezwać pogotowie, bo miał 41 stopni gorączki. W rozmowie z Goeteborgs-Posten opisał swoją drogę do szpitala. - Ktoś ciągle ze mną rozmawiał przez telefon. Nie mam pojęcia o czym. Nagle stanęli nade mną ludzie w kombinezonach ochronnych. Jedyne, co pamiętam, to to, że mam na twarzy maskę i kaptur, żeby nikogo nie zarazić - opisał szwedzki piłkarz.

Zobacz wideo Były napastnik Widzewa opowiada, jak pokonał koronawirusa

- Wtedy piekło zaczęło się naprawdę. Nic dalej nie pamiętam, odkąd wszedłem do szpitala. Pamiętam, że chciałem oderwać skórę, bo byłem tak gorący. Pielęgniarki sprawdzały mnie co godzinę. Nigdy w życiu nie otrzymałem tylu zastrzyków. Spojrzałem w prawo, gdzie byli ludzie podpięci do respiratorów. Spojrzałem w lewo i zobaczyłem to samo. Wtedy pojawiła się u mnie panika - opisywał Mustafa.

Mustafa: To najstraszniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem

- Zwykle niczego się nie boję, ale to uczucie, gdy wszedłem przez drzwi i zobaczyłem wszystkich lekarzy, pielęgniarki, anestezjologów. To najstraszniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem w swoim życiu - dodał 28-latek, który jak sam przyznał, sądził, że koronawirus nie dotyka ludzi młodych.

Lekarze nie byli w stanie powiedzieć mu, czy i kiedy wyzdrowieje. Jak sam przyznał, po otrzymaniu leków, gorączka spadła po kilku minutach, jednak to nie wystarczyło, aby mógł spokojnie spać w kolejnych dniach. - Brałem tabletki nasenne, ale nie działały. Gdy zamykałem oczy i zasypiałem, przestawałem oddychać. Nie wiedziałem, czy mogę oddychać ustami lub nosem i dostawałem ataku kaszlu, który natychmiast mnie obudził. To trwało cały czas. Nie miałem odwagi, by zasnąć i leżałem nieruchomo - opisywał pierwsze dni w szpitalu.

28-letni Kamal Mustafa opuścił już oddział intensywnej opieki medycznej, jednak nadal nie wiadomo, jak szybko będzie mógł wrócić do domu. Do tej pory potwierdzono w Szwecji blisko 12 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, z czego ponad 1200 zakończyło się śmiercią.

Przeczytaj także: