Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Całkowity zakaz opuszczania domu i drony na ulicach przez całą dobę. "Na wyjście musimy otrzymać zgodę"

- Od tygodni miejsca publiczne całego kraju są dezynfekowane. Obowiązuje całkowity zakaz opuszczania domu. Wyjść można tylko po zgłoszeniu ważnego powodu w specjalnej aplikacji - mówi Wojciech Ignatiuk. Polak pracował ostatnio z olimpijską reprezentacją Zjednoczonych Emiratów Arabskich. I nadal przebywa w Dubaju.

Liczba ludności: 9,5 miliona. Według stanu z 7 kwietnia z godziny 19.00 zakażonych koronawirusem zostało 2076 osób. Zgonów z powodu choroby odnotowano tylko 11. A testów wykonano aż 220 000, co daje 22 244 testy na każdy milion obywateli. Tak wyglądają najważniejsze liczby epidemii w ZEA. Porównajmy je z polskimi liczbami: 4 666 zachorowań, 129 zgonów i 92 215 wykonanych testów (2 258 na milion mieszkańców).

Zobacz wideo Koronawirus w futbolu: Trwa walka milionerów z miliarderami

Brązowy medal nie wystarczył

- Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podejmują wiele działań, by zminimalizować ilość zakażeń. Wszystkie atrakcje turystyczne są od dawna pozamykane, liczba lotów obsługiwanych w Dubaju, na jednym z największych lotnisk świata, została zredukowana o około 95 proc. To jest ogromne wyzwanie dla kraju, który w dużej mierze opiera się ma turystyce - mówi w rozmowie ze Sport.pl Wojciech Ignatiuk.

Trener przygotowania fizycznego do końca stycznia pracował z olimpijską kadrą Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jego szefem był Maciej Skorża. Ich kontrakty zostałyby automatycznie przedłużone, gdyby drużyna wywalczyła awans na igrzyska w Tokio. – Zakończyliśmy mistrzostwa Azji w ćwierćfinale, dlatego też nasza praca z reprezentacją olimpijską dobiegła końca. Były to jednak dwa lata dobrej pracy, gdzie między innymi zdobyliśmy brązowy medal na mistrzostwach Azji [Asian Games 2018] - mówi Ignatiuk.

Dronem w koronawirusa. Przez całą dobę

Trener opowiada nam, jak w ZEA od tygodni dezynfekowane są wszystkie miejsca publiczne. Z tego powodu obecnie obowiązuje całkowity zakaz opuszczania domu. - Wyjść można tylko po zgłoszeniu ważnego powodu w specjalnej aplikacji. Jeśli jest to konieczność zrobienia zakupów spożywczych lub wizyty w szpitalu, wówczas otrzymujemy zgodę w formie sms - mówi Ignatiuk

Dezynfekcja w ZEA wygląda tak:

Na nagraniu widać, że dezynfekcja prowadzona jest m.in. z użyciem dronów. Tu zbliżenia:

Wydawana w Dubaju gazeta "Gulf News" informuje, że akcja potrwa jeszcze przez co najmniej dwa tygodnie i że przez ten czas z każdego domu wyjść po uzyskaniu pozwolenia będzie mogła tylko jedna osoba, koniecznie ubrana w rękawice i maskę. Więcej szczegółów podaje gazeta "The National" ze stolicy kraju, Abu Zabi. "Najwyższy Komitet ds. Zarządzania Kryzysowego i klęsk żywiołowych potwierdził, że wszystkie wyjścia z domu, nawet po odbiór zamówionych zakupów spożywczych, wymagają wcześniejszego zatwierdzenia" - czytamy.

Żeby dostać zgodę na wyjście, trzeba podać numer rejestracyjny swojego auta oraz adres zamieszkania i oszacować, ile czasu potrzebuje się na załatwienie sprawy. Wyłączeni z tych procedur są pracownicy medyczni, pracownicy supermarketów i inni przedstawiciele kluczowych sektorów. Ale wszyscy oni muszą zawsze mieć przy sobie list od pracodawcy. "The National" pisze też, że w najgęściej zaludnionych obszarach kraju będzie przeprowadzanych jeszcze więcej testów.

Teraz grać nie daje wirus, później nie pozwolą upały

W takich okolicznościach mało kto myśli o sporcie. - Rozgrywki piłkarskie zostały wstrzymane na początku marca. Do końca zostało osiem kolejek i finał krajowego pucharu. Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że sezon zostanie anulowany i nie będzie ani mistrza, ani spadków oraz awansów. Drugi scenariusz zakłada, że mistrzem zostanie zespół będący obecnie na pierwszym miejscu, czyli Al Ahli Shabab Dubai, a w sezonie 2020/21 liczba zespołów będzie zwiększona z 14 do 16, co spowoduje, że nie będzie degradacji. Trzeci scenariusz zakłada dogranie sezonu za jakiś czas, tak, aby zdążyć przed startem nowego sezonu, który rozpoczyna się we wrześniu - tłumaczy Ignatiuk. - Jednak latem warunki atmosferyczne w Zatoce Perskiej nie są sprzyjające. Temperatura powietrza przekracza 40 stopni Celsjusza i jest bardzo duża wilgotność. Wtedy rozgrywanie meczów byłoby dużym wyzwaniem. Z reguły w miesiącach letnich kluby wyjeżdżają na okres przygotowawczy do Europy - dodaje polski trener.

Serb nie dostał żadnego meczu

W ZEA, jak wszędzie na świecie, sportowcy realizują teraz indywidualne programy treningowe. I mierzą się z konsekwencjami wstrzymania rozgrywek. W poniedziałek Piłkarski Związek Emiratów Arabskich rozstał się z Ivanem Jovanoviciem. Serb dopiero co - w grudniu - został zatrudniony na stanowisko selekcjonera reprezentacji ZEA. Miał pomóc kadrze w walce o awans do finałów MŚ 2022, ale nie zdążył poprowadzić jej w żadnym meczu. Planowane na 26 i 31 marca spotkania z Malezją i Indonezją zostały odwołane przez pandemię koronawirusa.

Szkoły można pozazdrościć

Ignatiuk wraz z rodziną nie zdecydował się wrócić do Polski. - Jednym z istotnych powodów, dla których zostaliśmy była szkoła naszych dzieci. Chcieliśmy, by dokończyły rok szkolny bez większych zmian. Jednak wiemy już, że aż do początku lipca dzieci będą się uczyły w systemie e-learningowym, dlatego też rozważamy wcześniejszy powrót do Polski - mówi Ignatiuk. - W obecnym systemie uczniowie od godziny 8 do 13 muszą być online, w stałym kontakcie z nauczycielami i swoimi przyjaciółmi, nadal realizując projekty zespołowe. Od lat w systemie brytyjskim dzieci pracują na edukacyjnych aplikacjach i korzystają z komunikatorów klasowych, dlatego dostosowanie się do obecnej sytuacji nie było tak trudne. Ponadto nauczyciele codziennie wysyłają nam motywacyjne filmy i słowa wsparcia, pomagając w obecnej sytuacji - tłumaczy Ignatiuk. I - jak się okazuje - naukę w szkole w Dubaju można dokończyć, nawet będąc w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (75)
Całkowity zakaz opuszczania domu i drony na ulicach przez całą dobę. "Na wyjście musimy otrzymać zgodę"
Zaloguj się
  • boromir195419

    Oceniono 38 razy 22

    Proste . tam przetestowano 10 x tyle obywateli na każdy milion mieszkańców w wkróct wirus będzie tam opanowany momo działających sieci G-5 . Mało zgonów oznacza że u nich poziom medycyny jest dużo wyższy . Naszrząd na początku zlekceważył problem bo priorytrtem były wybory i reelekcja Prezydenta .

  • kudu1995

    Oceniono 24 razy 14

    A na Tajwanie, gdzie obowiązek zasłaniania twarzy choćby i szmatką wprowadzono w styczniu do teraz zachorowały "aż" 374 osoby. Kraj 23 miliony ludności skupionej na obszarze naszego województwa mazowieckiego. Do tego mieli kilka milionów turystów z Chin (też musieli zakładać maski czy zasłony na twarz jeszcze w samolocie). Trzysta siedemdziesiąt cztery zachorowania OD POCZĄTKU EPIDEMII.

    Na Tajwanie ludzie noszą wielorazowe bawełniane maseczki, które piorą i prasują we własnych domach. Dzięki temu gospodarka działa na pełnych obrotach i wszystko funkcjonuje normalnie. Bo osoba z wirusem nie opryska drobinami zakażonej śliny otoczenia - 95% kropelek z wirusem zostaje po wewnętrznej stronie maski. Noszą, bo tajwański rząd uznał dane naukowe za prawdziwsze niż oparte o wiarę twierdzenia zachodnich polityków, że "maski mogą nosić tylko chorzy".

    Źródła danych liczbowych: cdc.gov.tw, eng.stat.gov.tw.

  • dr_bloger

    Oceniono 17 razy 13

    Po co o tym PiSzecie? Grozi, że oni to przeczytają i zrobią u nas to samo!

  • jaja-kaczora

    Oceniono 19 razy 11

    szef KACZEJ MAFII z Tworkowa skwitowal to nastepujaco; "TO SOM CIAPATE DZIKUSY"

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 20 razy 10

    >>>który w dużej mierze opiera się ma turystyce

    Nie wiem o jak dużej mierze mówi rozmówca, ale mamy do czynienia z krajem będącym w pierwszej dziesiątce pod względem zasobów ropy i gazu. Dalej nie czytam, szkoda czasu.

  • abro345

    Oceniono 16 razy 8

    Oni nie byli tak świetnie przygotowani jak rząd pisu, ale tam lekarze nie żebrzą o maseczki i rękawice.

  • n3xt

    Oceniono 6 razy 6

    Szejk, emirowie, monarchia, do tego zupełnie inny system społeczny i gospodarczy.

  • lubicz56

    Oceniono 11 razy 5

    Bardzo mi się podoba to podawanie liczby testów na milion mieszkańców w porównaniu do Polski, tak trzymać! Może w końcu nawet do najglupszego wyborcy PiS dojdzie prawda, że jego wybrańcy mają go serdecznie w dudzie i są gotowi w każdej chwili poświęcić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX