Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Paulo Dybala o walce z koronawirusem: Szybko się męczyłem, brakowało mi tchu

Piłkarze Juventusu przeszli już dwutygodniową kwarantannę po tym, jak wykryto wirusa u trzech zawodników - Daniele Ruganiego, Blaise'a Matuidiego oraz Paulo Dybali. Argentyńczyk wypowiedział się na temat swojej walki z wirusem.

Paulo Dybala był najpóźniej zakażonym piłkarzem w składzie Maurizio Sarriego. Argentyńczyk, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, kilka dni temu, poinformował o tym, że wszystko u niego w porządku. Teraz udzielił wywiadu, w którym zdradził, jak wyglądały szczegóły przebiegu choroby.

- Miałem silniejsze symptomy. Szybko się męczyłem, gdy chciałem trenować, brakowało mi tchu po pięciu minutach. Zauważyliśmy, że coś jest nie tak i po wykonaniu testów w klubie, dowiedziałem się o pozytywnym wyniku - powiedział serwisowi "AFA Play" Paulo Dybala.  

 

Paulo Dybala o walce z koronawirusem

26-letni piłkarz czuje się już znacznie lepiej, jednak wciąż przebywa w izolacji. Niedługo ponownie przeprowadzone zostaną testy, które pokażą, czy Argentyńczyk definitywnie pozbył się koronawirusa z organizmu. Do tego czasu piłkarz jest odizolowany od społeczeństwa. Jednocześnie informuje, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. 

- Na szczęście jest już dużo lepiej, ostatnie dni minęły bez żadnych objawów - przyznaje Paulo Dybala - Zawsze staram się przekazać informacje o tym, co się ze mną dzieje, żeby ludzie potraktowali to poważnie i pozostali w domach - zwraca przy okazji uwagę na skalę problemu Argentyńczyk.

Piłkarz zdradził także, że kluczowe w przechodzeniu zakażenia jest samopoczucie. Dybala sam zwraca uwagę, że podejście psychologiczne jest bardzo istotne i sam starał się zawsze przekazywać dobrą wiadomość, ponieważ chce uspokoić ludzi, którzy tego naprawdę potrzebują. Nie obyło się także bez żartów ze strony zawodnika.

- To działa odrobinę psychologiczne, ponieważ czujesz coś i już jesteś przestraszony. Myślałem, że to może być to. Wszyscy ludzie byli dla mnie bardzo mili. Zawsze powtarzam, że wszystko u mnie w porządku, żeby pokazać to ludziom, którzy naprawdę tego potrzebują - mówi Paulo Dybala.

- Razem z Orianą [partnerka Dybali - przyp. red.] będziemy musieli ponownie wykonać test, żeby wiedzieć, czy pozbyliśmy się koronawirusa, czy nie. Wtedy poznamy prawdę. Jestem pewien, że to ja przyniosłem do niej wirusa od któregoś z piłkarzy Juventusu - dodaje 26-letni napastnik.