Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Boniek: Chcieliby zaorać PZPN, a my pomagamy największym krzykaczom

Niektórzy chcieliby zaorać PZPN, a to związek pomaga, by tych najgłośniej krzyczących nie zaorano - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Zbigniew Boniek, prezes PZPN.

- Mecze bez publiczności to nawet kilkadziesiąt milionów strat dla klubów - mówił Sport.pl prezes PKO BP Ekstraklasy, Marcin Animucki. Kryzys związany z pandemią koronawirusa zdaje się nie mieć końca i na razie trudno wyobrazić sobie sytuację, że piłkarze szybko wracają na murawę, a kibice na trybuny. 

Z kolei Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, twierdzi, że w tej trudnej sytuacji powinien pomóc PZPN, który dysponuje pieniędzmi odłożonymi na wypadek kryzysu. - PZPN ma bardzo dużo pieniędzy, powinien pomóc klubom. Mają się w tej sprawie odbyć rozmowy, ale na razie wszyscy gadają o tym po kątach. Czekam na konkrety - powiedział Filipak w rozmowie ze Sportowymi Faktami.

PZPN zgodził się pomóc. Na ratunek klubów przeznaczy łącznie 116 milionów złotych. Te środki pójdą przede wszystkim na wsparcie grup juniorskich i młodzieżowych. Mają pozwolić klubom, by funkcjonowanie szkolenia nie było zagrożone.

"Niektórzy chcieliby zaorać PZPN"

- Od tego jesteśmy, by pomagać. Nie prowadzimy i nie zarządzamy klubami, ale w takich sytuacjach czujemy się zobowiązani im pomóc. Jesteśmy chyba jedyną albo jedną z niewielu europejskich federacji, która z czymś takim wystąpiła. To nie jest żaden gest z naszej strony, chcieliśmy pokazać drogę na przyszłość. Nie wspieramy klubów w momencie, w którym nie grają. Dostaną pieniądze, kiedy zobaczymy piłkarzy na boisku - mówi Zbigniew Boniek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Zobacz wideo

I dodaje: - Nikomu nie życzę bankructwa, staramy się pomagać, myślimy, czy nie zrobić jeszcze jakiegoś suplementu do tej PZPN-owskiej tarczy, którą ogłosiliśmy w piątek. Jeszcze kilku środowiskom futbolowym możemy pomóc. Jeśli będzie nas na to stać. Jednak, gdy ktoś źle zarządza, to jest ryzyko, że poniesie tego konsekwencje. Przykre, ale prawdziwe. (...) Niektórzy chcieliby zaorać PZPN, a to związek pomaga, by tych najgłośniej krzyczących nie zaorano

Po 26 kolejkach liderem jest Legia Warszawa, która wyprzedza Piasta Gliwice i Cracovię. Z kolei trzy ostatnie miejsca zajmują kolejno: Korona Kielce, Arka Gdynia i ŁKS Łódź.