Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Brazylijski piłkarz o koronawirusie: Nigdy nie czułem takiego bólu. To nie żart

Jonathas, napastnik hiszpańskiego Elche, jest jedną z osób zakażonych koronawirusem i zdał relację z przebiegu choroby. - Bardzo cierpiałem, wcale nie miałem siły - dodaje 31-letni Brazylijczyk.

Elche za pośrednictwem swoich kont społecznościowych poinformowało 15 marca o wykryciu koronawirusa u Jonathana de Jesusa. 

Jonathas jest pierwszym zawodnikiem La Liga 2, u którego wykryto wirusa i drugim piłkarzem w Hiszpanii po kapitanie Valencii - Ezequielu Garayu. 31-letni napastnik odniósł się do kwarantanny i samopoczucia, jakie towarzyszyło mu po pozytywnym wyniku. 

- Zaczęło się od gorączki, bardzo duży dyskomfort. Myślałem, że to migrena, ponieważ bardzo bolała mnie głowa i całe ciało. Wszystkie objawy dotyczyły wirusa, dlatego od razu kazali mi zrobić testy na obecność koronawirusa - powiedział Jonathan de Jesus. 

Zobacz wideo Kibice torpedują plany dokończenia ekstraklasy. Prezes Lecha odpowiada: Pandemia się skończy [SEKCJA PIŁKARSKA #40]

Napastnik Elche ostrzega: "Ten wirus nie jest żartem"

Piłkarz od tygodnia przechodzi kwarantannę i alarmuje, żeby nie lekceważyć wirusa. Sam w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem "Marca" powiedział, jak przebiegała jego choroba. 

- Moje ciało było słabe szczególnie w ciągu pierwszych trzech dni, bardzo cierpiałem. W ogóle nie miałem siły. Kiedy poszedłem pod prysznic, prawie zemdlałem w łazience - oznajmia Jonathas - To był bardzo silny ból. Nigdy czegoś takiego nie czułem, ten wirus nie jest żartem - dodaje napastnik Elche

- Jestem sportowcem i odczuwałem taki ból, więc wyobraź sobie co czuje starsza osoba. Właśnie dlatego musimy dużo myśleć o Brazylii. Niektórzy ludzie nie są świadomi powagi tego wirusa - dodaje zawodnik, jednak warto zaznaczyć, że piłkarz sprawnie przechodzi okres regeneracyjny, co pokazał w swoich mediach społecznościowych.

Hiszpanie przebadali cały klub! 35 proc. zarażonych. Skutki wyjazdu do Mediolanu?

 W Valencii wszyscy podali się testom na obecność koronawirusa. Efekt? 35 procent zakażonych. Klub w komunikacie wskazuje, że to konsekwencja wycieczki do Mediolanu na mecz z Atalantą w Lidze Mistrzów >>