Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentant Polski rezygnuje z części zarobków. Chce pomóc swojemu klubowi

Rafał Gikiewicz poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że postanowił zrezygnować z części swoich zarobków. W ten sposób chce pomóc swojemu klubowi przetrwać kryzys, który powstał po zawieszeniu rozgrywek.

Z powodu koronawirusa, władze Bundesligi zawiesiły rozgrywki zarówno 1., jak i 2. Bundesligi do 2 kwietnia. Wiele jednak wskazuje na to, że zawieszenie może zostać przedłużone, jeśli sytuacja związana z pandemią nie poprawi się w nadchodzących dniach. To rodzi wielkie problemy dla całej ligi, co podkreślał Christian Seifert, szef Bundesligi.

Zobacz wideo Mistrzostwa Europy przełożone! Konsekwencje koronawirusa w sporcie

Rafał Gikiewicz poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zrezygnował z części zarobków, aby pomóc przetrwać Unionowi Berlin kryzys. Powstał on po zawieszeniu rozgrywek i ewentualności braku wypłaty ostatniej transzy za prawa do transmisji spotkań w telewizji.

Rafał Gikiewicz: Zrezygnowałem z części moich zarobków

- Koronawirus, który zapanował na świecie dotyka nas wszystkich. Jesteśmy zmuszeni do działania. To czas próby dla nas wszystkich, czas próby dla całego świata i czas działania, aby wspólnymi siłami zminimalizować straty spowodowane tą pandemią. W związku z dyskusjami, jakie pojawiły się ostatnie, i które uważam za potrzebne, postanowiłem zrezygnować z części moich zarobków, aby pomóc mojemu klubowi przetrwać ten ciężki okres. Razem to przetrwamy. A wy, chrońcie starszych i słabszych - napisał Gikiewicz w oświadczeniu.

To nie pierwszy taki przypadek w Bundeslidze. Piłkarze Borussii Moenchengladbach podjęli decyzję o rezygnacji ze swoich pensji, aby wspomóc swój klub w obliczu kryzysu spodowanego epidemią koronawirusa. Dołączyli do nich także członkowie sztabu szkoleniowego i kierownicy klubu. W środę 2,5 mln euro na rzecz walki z pandemią przekazała także reprezentacja Niemiec w piłce nożnej.