Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

John Obi Mikel odszedł z klubu przez wypowiedzi ws. koronawirusa. Zdecydowana reakcja

John Obi Mikel skrytykował władze ligi tureckiej, że mimo pandemii koronawirusa nie zawiesiły rozgrywek. W odpowiedzi klub Trabzonspor rozwiązał z nim umowę.

Już tylko dwa kraje w Europie kontynuują grę w piłkę nożną, gdyż liga ukraińska ma zostać zawieszona lada moment. Pozostałe ligi są już oficjalnie wstrzymane i czekają na poprawę sytuacji w związku z pandemią koronawirusa.

Zobacz wideo Jak koronawirus sparaliżował świat sportu?

John Obi Mikel nie chciał grać z powodu koronawirusa. Rozwiązano z nim umowę

Dalej grają tylko na Białorusi i w Turcji. Zaprotestował przeciwko temu John Obi Mikel, były kapitan reprezentacji Nigerii i zawodnik Chelsea Londyn, dziś piłkarz Trabzonsporu. - Życie to coś więcej niż piłka nożna. W tej sytuacji nie czuję się komfortowo i nie chcę grać w piłkę nożną. W tym krytycznym momencie każdy powinien być w domu z rodziną i bliskimi. Sezon powinien zostać zawieszony, bo czasy są niespokojne - napisał Obi Mikel na Instagramie.

 

Jego turecki klub szybko zareagował na ten wpis. Nigeryjczyk w ramach kary przesiedział cały niedzielny mecz z Istambul BB (1:1) na ławce rezerwowych. Z kolei w środę portal goal.com poinformował, że Trabzonspor rozwiązał z nim kontrakt, który był ważny do końca sezonu 2020/2021. Obi Mikel w tym sezonie zagrał w 17 meczach ligowych. Po 26 kolejkach Trabzonspor jest liderem tureckiej ekstraklasy