Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Francja remisuje z Portugalią w hicie Ligi Narodów. Dania gromi Islandię

Kibice nie zobaczyli goli w hicie Ligi Narodów UEFA, w którym Francuzi zmierzyli się z Portugalią. Bramki padały za to na innych stadionach, gdzie toczyła się rywalizacja w tych rozgrywkach.

Mecz Francji z Portugalią miał być ozdobą 3. kolejki fazy grupowej Ligi Narodów. W końcu aktualni mistrzowie świata podejmowali na Stade de France mistrzów Europy i jednocześnie triumfatorów poprzedniej edycji LN, a na dodatek była to powtórka finału Euro 2016 (wtedy Portugalia wygrała po dogrywce 1:0). Przez 90 minutach we francuskiej świątyni futbolu emocji było jednak niewiele, podobnie jak klarownych sytuacji bramkowych.

Zobacz wideo Kosmiczne pieniądze dla Lecha Poznań! Legia może o tym marzyć. [SEKCJA PIŁKARSKA #66]

Obie ekipy zaprezentowały bardzo zdyscyplinowany i wyrachowany futbol. I choć zaangażowania ani gry z dużą intensywności odmówić nie można nikomu, tak w żaden sposób nie przełożyło się to poziom widowiska. Kylian Mbappe biegał za dwóch, ale najczęściej odbijał się od perfekcyjnie działającej defensywy Portugalczyków. Cristiano Ronaldo szarpał się z obrońcami, próbował szukać wolnych pozycji, ale rywale podążali za nim krok w krok, nie dając mu chwili oddechu. W ofensywie ciężko kogokolwiek wyróżnić, za to trzeba oddać zarówno Didierowi Deschampsowi, jak i Fernando Santosowi, że ich drużyny były niesamowicie zorganizowane w grze obronnej.

Piłka do bramki w tym meczu trafiła tylko raz. W drugiej połowie, kiedy przy stałym fragmencie gry Pepe wystrzelił niczym z procy zza pleców obrońców i strzałem głową z piątego metra pokonał Hugo Llorisa. Środkowy obrońca w momencie podania był jednak na pozycji spalonej, więc gol nie został uznany.

Francuzi i Portugalczycy po 3. serii gier mają po 7 punktów i to między nimi powinna się rozstrzygnąć walka o awans do fazy play-off z trzeciej grupy Dywizji A. Dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu liderem jest ekipa z Półwyspu Iberyjskiego, a trzecie miejsce z trzema "oczkami" na koncie zajmują Chorwaci, którzy wcześniej tego samego dnia pokonali 2:1 zamykających tabelę z zerowym dorobkiem punktowym Szwedów.

Co działo się w innych meczach elity?

W niedzielę w najwyższej Dywizji rywalizowały także grupa pierwsza, "polska", oraz druga, w której grają Anglicy, Belgowie, Duńczycy i Islandczycy. Anglia po wyrównanym spotkaniu pokonała Belgię 2:1, natomiast Dania bardzo pewnie rozprawiła się z Islandią 3:0. Na półmetku zmagań tej fazy rozgrywek 1. miejsce w grupie zajmuje reprezentacji Anglii (7 pkt), wyprzedzająca Belgię (6 pkt), Danię (4 pkt) i Islandię (0 pkt).

"Polska" grupa w Dywizji A wypadała w niedzielę najgorzej pod względem bramkowym. Zarówno w potyczce Bośni i Hercegowiny z Holandią, jak i starciu Polaków z Włochami nie padł ani jeden gol. Szczegółowe relacje z tych spotkań można przeczytać w tutaj:

Wyniki pozostałych niedzielnych meczów Ligi Narodów UEFA:

Dywizja A:

Islandia - Dania 0:3

Polska - Włochy 0:0

Anglia - Belgia 2:1

Bośnia i Hercegowina - Holandia 0:0

Chorwacja - Szwecja 2:1

Dywizja B:

Irlandia Północna - Austria 0:1

Izrael - Czechy 1:2

Rosja - Turcja 1:1

Serbia - Węgry 0:1

Szkocja - Słowacja 1:0

Finlandia - Bułgaria 2:0

Norwegia - Rumunia 4:0

Irlandia - Walia 0:0

Dywizja C:

Grecja - Mołdawia 2:0

Kosowo - Słowenia 0:1

Armenia - Gruzja 2:2

Estonia - Macedonia Północna 3:3

Litwa - Białoruś 2:2

Kazachstan - Albania 0:0